23.11.2016 11:23

Superbateria zasili smartfona przez tydzień

Twórcy nowej superbaterii obiecują pojemność kilkadziesiąt razy większą od obecnie spotykanej przy jednoczesnym skróceniu czasu ładowania do sekund. Stało się to możliwe dzięki zrezygnowaniu z grafenu.

Superbateria zasili smartfona przez tydzień
foto: materiały prasowe

Wynalazkiem pochwalili się naukowcy z University of Central Florida. W przeciwieństwie do obecnie stosowanych akumulatorów litowo-jonowych, w których energia składowana jest chemicznie, nowe rozwiązanie zakłada używanie superkondensatorów, które magazynują elektrony w ładunkach statycznych gromadzących się na powierzchni.

Wymaga to stosowania dwuwymiarowych materiałów – większość prac zakłada tworzenie ich z grafenu. Zespół naukowców z UFC podszedł jednak do sprawy nieco inaczej, owijając grube na ledwie kilka atomów materiały metaliczne wokół nanorurek. Dało to w rezultacie znaczne zwiększenie pola powierzchni zdolnej do przyjmowania ładunku oraz pozwoliło na szybki przepływ elektronów.

foto: materiały prasowe

Możliwości nowego rodzaju akumulatora wyglądają bardzo obiecująco – opowiada o nich Nitin Choudhary, zaangażowany w prace nad projektem:

"

Można będzie naładować telefon komórkowy w kilka sekund i zapomnieć o ponownych podłączaniu do prądu przez ponad tydzień. "

Szybkość ładowania oraz gęstość energetyczna ma według naukowców bić na głowę wszystkie stosowane obecnie rozwiązania. Zdecydowanie lepsza ma być także żywotność – wykorzystujący superkondensator akumulator będzie mógł być ładowany 30 000 razy, podczas gdy ogniwa litowo-jonowe zużywają się po 1 500 uzupełnieniach energii.

Zanim nowy rodzaj akumulatora trafi do używanych przez nas urządzeń, minie jednak jeszcze sporo czasu – naukowcy przyznają, że są jeszcze na wczesnym etapie badań i o opracowaniu komercyjnego procesu produkcji jeszcze nie myśleli. Obecnie trwają prace nad opatentowaniem technologii.

Nowe superbaterie mogłyby trafić nie tylko do przenośnego sprzętu elektronicznego. Naukowcy roztoczyli wizję samochodów elektrycznych o znacznie zwiększonym zasięgu, których pełne naładowanie będzie trwało tyle, ile zatankowanie auta z silnikiem spalinowym.

Wskazują także na możliwość użycia ich wynalazku w domowych bankach energii, które mogłyby składować energię wytworzoną przez odnawialne źródła do czasu jej wykorzystania. W innym głośnym odkryciu naukowców za rolę takiego magazynu miał służyć alkohol wytwarzany z łapanego z powietrza dwutlenku węgla.

W Polsce uruchomiono już bank energii zdolny do zasilenia całego miasta – dzięki niemu zmniejszy się zapotrzebowanie na prąd generowany w spalających węgiel elektrowniach.

Superbaterię stworzył przez przypadek także inny zespół naukowców – teraz starają się odkryć, dlaczego ich konstrukcja działa tak długo.

Wyobrażacie sobie ładowanie smartfona raz na tydzień?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety