30.11.2018 15:10

Synthwatch – zegarek z wbudowanym syntezatorem

Zapomnijcie o fontannie – ten zegarek ma wbudowane coś znacznie lepszego. Synthwatch oferuje bowiem w pełni funkcjonalny syntezator z siedmioma malutkimi klawiszami.

Syntwatch
foto: kadr z wideo

Nigdy nie wiadomo, kiedy muzyka zaatakuje inspiracja – lepiej, żeby być na takie momenty przygotowanym, żeby nie ryzykować zapomnienia fragmentu hity, który mógłby bez kozery trafić do plebiscytu na 100 najlepszych rockowych utworów wybieranych z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości.

Do tej pory ratunku w takich sytuacjach można było upatrywać co najwyżej w chusteczkach, na których można było na szybko zapisać bijące w głowie i sercu nuty. Teraz powstało urządzenie, które idzie z czasem i osiągnięciami i pozwala przyszłe „Despacito” zagrać bezpośrednio na swoim nadgarstku i zapisać w aplikacji na smartfona.

Jak bardzo funkcjonalny będzie Synthwatch, zależy od zainteresowania ze strony użytkowników popartego twardą gotówką – trwa zbiórka społecznościowa na Kickstarterze, w której cele są wyznaczone całkiem ambitnie. Możliwość odgrywania akordów pojawi się na przykład, jeśli na konto organizatora akcji trafi 200 000 euro. Ambicje Audioweld, twórców Synthwatcha, sięga kwoty 2 mln euro.

Syntwatch – zegarek, który jest syntezatorem

Zegarek z wbudowaną klawiaturą muzyczną zdecydowanie wyróżnią się wielkością – nie da się go przegapić. Synthwatch pozwala grać w trybie samodzielnym oraz po podłączeniu do aplikacji na smartfonie – w tym drugim trybie możliwości są oczywiście znacznie większe, jako że kompozycje można nagrywać, ma się dostęp do sekwensera oraz do banku 200 dźwięków.

Zegarek nie będzie oferował funkcji kojarzonych ze zwykłymi inteligentnymi zegarkami – nie znajdzie się więc informacji o przebytym dystansie czy zaliczonych krokach.

Synthwatch ładowany jest przez złącze USB-C, oferuje także minijacka 3,5 mm do podłączenia zewnętrznego głośnika.

W trakcie zbiórki Synthwatch można zakupić w cenach zaczynających się od 450 euro – cena regularna zegarka z syntezatorem ma wynosić 695 euro. Jeśli zbiórka okaże się sukcesem, pierwsze gadżety mają trafić do właścicieli w kwietniu 2019 roku.

Przydałby się Wam Syntwatch?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety