12.05.2016 17:00

Walizka, która sama jeździ za właścicielem

To nie jest zwykła walizka – to Bagaż. Potrafi podążać wiernie za swoim właścicielem, reanimować smartfony i tablety, a nawet przesłać wiadomość w przypadku, gdy się zgubi.

Walizka, która sama jeździ za właścicielem
foto: cowarobot.com

Inteligentna walizka Cowa Robot porusza się dzięki napędowi elektrycznemu – twórcy deklarują, że zasięg gadżetu wynosi 20 km. Prędkość maksymalna, z jaką torba może poruszać się za swoim właścicielem, to 7,2 km/h – a więc tempo szybkiego marszu.

Walizka jest w stanie pokonywać wzniesienia o maksymalnym nachyleniu wynoszącym 15 stopni. Akumulator jest wymienny, więc właściciel przemieszczający się po największych światowych lotnikach nie będzie musiał obawiać się utraty autonomiczności swojego towarzysza.

Cowa Robot oferuje 4 gniazda USB, dzięki którym energię zgromadzoną w jego akumulatorze można wykorzystać w podróży do naładowania smartfonu lub tabletu. Dodatkowo walizka wyposażona jest w gniazdo karty SIM – jeśli przez przypadek zdarzy się jej polecieć w innym kierunku niż zamierzał właściciel, da znać o swoim położeniu wysyłając wiadomość.

Walizka jeździ krok w krok za właścicielem, nakierowując się na sygnał wysyłany przez specjalną bransoletkę. Służy ona także jako bezdotykowy klucz do walizki – wystarczy zbliżyć się do gadżetu Cowa, żeby dostać się do jego środka.

foto: kadr z wideo

Bagaż stara się trzymać jak najbliżej kontrolującej go osoby. Jeśli oddali się na więcej niż 1,5 metra, właściciel otrzyma alert. Walizka jest w stanie namierzyć sygnał bransoletki z odległości dochodzącej do 50 metrów.

Autonomiczna walizka, mimo że część swojej objętości ma zajętą przez akumulator i pozostałe elektroniczne komponenty, oferuje użytkownikom całkiem sporo miejsca w środku – jej pojemność to 34 litry. Dodatkowo producent chwali się wbudowaniem „tajemnego schowka”, który tak naprawdę jest po prostu dodatkową przegrodą na froncie gadżetu. Problemem może być za to ciężar – urządzenie waży 4,5 kilograma.

Cowa Robot ma trafić do sprzedaży w drugiej połowie 2016 roku w cenie 650 dolarów. Zamówienie walizki przed premierą pozwoli oszczędzić 250 dolarów, producent przewidział jednak tylko 100 takich szans.

Przydałaby się Wam taka walizka?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety