06.02.2019 12:33

Zmarł, ponieważ e-papieros wybuchł i przerwał mu tętnice szyjną

Pod koniec stycznia 2019 roku w Fort Worth doszło do tragicznego wypadku z e-papierosem w roli głównej. 25-letni mężczyzna zmarł po tym, jak gadżet wybuchł mu w ustach.

E-cigarettes
foto: shutterstock.com

24-letni William Brown z Teksasu zmarł z powodu udaru, po tym, jak e-papieros eksplodował mu w ustach i przerwał jego tętnice szyjną. Koronerzy ze szpitala w Fort Worth jako datę zgonu podali dzień 29 stycznia 2019 roku - zaledwie kilka tygodni przed jego 25. urodzinami.

Mężczyzna zmarł z powodu eksplozji e-papierosa

W oświadczeniu śmierci możemy przeczytać, że wybuch spowodował u mężczyzny zawał mózgu oraz przepuklinę - według koronerów, e-papieros eksplodował w jego ustach, a fragmenty wybuchu trafiły w jego tętnicę szyjną, przerywając ją. Wydarzenie miało miejsce 27 stycznia 2019 roku na terenie parkingu obok sklepu, który sprzedaje e-papierosy, olejki i inne akcesoria przeznaczone do vapingu.

Szef sklepu Smoke and Vape, przed którym doszło do incydentu, zadzwonił na pogotowie, gdy tylko usłyszał wybuch na terenie parkingu. Mężczyzna opowiedział KTVT, że kilka minut wcześniej Brown wszedł do jego przybytku, gdzie prosił o pomoc ze swoim e-papierosem, ale niczego nie kupił. Szef sklepu powiedział, że nie sprzedają i nie zajmują się marką gadżetu, którego posiadaczem był zmarły mężczyzna. 

Wybuch e-papierosa poważnie poparzył właściciela
Wybuch e-papierosa poważnie poparzył właściciela
Przeczytaj także Wybuch e-papierosa poważnie poparzył właściciela

E-papierosy: zagrożenie dla ludzi?

Brown trafił do szpitala. Jego rodzina powiedziała telewizji KTVT, że mężczyzna został wprowadzony w stan śpiączki medycznej, a na zdjęciach z rentgena było widać fragmenty e-papierosa, które zalegały w jego gardle. Jeden z fragmentów rozciął mu usta, a reszta, jak wspominaliśmy, trafiła do jego gardła. Babcia Browna zdradziła, że nie potrafiła zrozumieć dlaczego lekarze nie postanowili od razu operować jej wnuka:

"

Miał przed sobą całość przyszłość, całe życie. "

Rzeczniczka prasowa Grupy Medycznej JPS, która zajmowała się sprawą, powiedziała, że nie może komentować szczegółów przypadku Browna, ponieważ jest on chroniony prawami dotyczącymi prywatności. Przekazała jednak, że sprawa jest szeroko omawiana przez JPS i rodzinę Williama Browna:

"

Naprawdę staramy się utrzymać najwyższe standardy dotyczące opieki zdrowotnej i potraktujemy wszelkie potrzeby rodziny pana Browna bardzo poważnie, gdy tylko dokładnie przeanalizujemy, co dokładnie się wydarzyło. "

Policja, koronerzy i JPS nie podało do informacji publicznej nazwy marki e-papierosa, który spowodował śmierć 24-latka z Teksasu. William Brown zmarł 29 stycznia 2019 roku w szpitalu w Fort Worth. Nie jest to pierwszy przypadek śmierci użytkownika e-papierosa - wcześniej w maju 2018 roku zmarł mieszkaniec Florydy, któremu wybuchł akumulator w vaperze. 

Kamil Kacperski
Tagi: Gadżety