08.04.2019 12:22

10-latek z Olsztyna wydał w tydzień 1500 zł na gry. Pieniądze podebrał rodzicom

W ciągu kilku dni dziecko uszczupliło budżet domowy rodziny z Olsztyna o 1500 zł  – pieniądze, które podbierało z portfela, wydawało w saloniku prasowym na karty z funduszami do gier. Rodzina jest w szoku – chłopiec dobrał się do jej oszczędności.

granie w gry
foto: R Pollard, CC BY 2.0

Matka dziecka podkreśla, że nic nie wskazywało na to, że mogło dojść do takiego wydarzenia – chłopiec był grzeczny i przestrzegał wyznaczonych limitów godzin spędzanych przy konsoli.

Okazało się jednak, że były to tylko pozory – gdy tylko nie było jej w domu (na przykład wychodziła do pracy), 10-latek siadał do gier i korzystał z braku dozoru. Uzależnienie od grania doprowadziło w końcu do sięgnięcia po pieniądze rodzica. Fundusze miały posłużyć do zakupu nowej kanapy.

Jak podaje matka dziecka, 10-latek zaczął od podbierania niższych kwot – we wtorek było to 200 zł, w czwartek 300. W piątek wyciągnął już 1000 zł – wszystko wydał na karty z funduszami do gier. Nie podano, w jaki tytuł (lub tytuły) grało dziecko.

FIFA 18
FIFA 18
Przeczytaj także Dzięki RODO dowiedział się, że wydał w FIFIE 60 000 zł

10-latek wydał 1500 zł na karty przedpłacone do gier. Sprzedawca złamał prawo

Matka chłopca uważa, że do transakcji doszło niezgodnie z prawem – karty przedpłacone można bowiem sprzedawać osobom, które ukończyły 13. rok życia. Tymczasem w saloniku prasowym nie tylko nie sprawdzono wieku dziecka, ale nie zainteresowano się nawet, skąd bierze ono tak duże kwoty na zakupy.

Punkt sprzedaży zgodził się w związku z tym oddać wydane przez dziecko pieniądze w zamian za pisemną deklarację, że matka dziecka nie będzie próbować wyciągnąć konsekwencji prawnych. Po pierwszych ugodowych rozmowach salonik zdecydował się jednak nie wywiązać z obietnicy, co skłoniło rodzicielkę do złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

Zrobiła to nie tylko po to, żeby odzyskać wydane przez syna pieniądze, lecz także by zwrócić uwagę innych rodziców na potencjalny problem, jaki mogą mieć ze swoimi dziećmi.

Zobacz także: >> 9-letnia dziewczynka trafiła na odwyk z powodu uzależnienia od Fortnite <<

Prawo wydaje się być po stronie matki 10-latka – sprzedawca niezgodnie z przepisami dokonał transakcji z nieletnim, sąd więc najprawdopodobniej odwróci transakcję.

Gry coraz częściej zarabiają lepiej, niż wielkie kinowe przeboje – Fortnite, gra niebywale popularna wśród nastolatków, w 2018 roku przyniosła twórcom 2,4 mld dolarów, mimo że sama rozdawana jest za darmo. Gracze płacą za specjalne skórki i ruchy, które nie mają przełożenia na mechanikę gry, ale zwiększają ich prestiż.

A Wy ile wydajecie na gry?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry