30.04.2018 13:59

15 osób aresztowanych za tworzenie programów do oszukiwania w PUBG

Tak się walczy o fair play w rozgrywce – chińska policja zatrzymała osoby, które stworzyły i sprzedawały oprogramowanie do cheatowania w PlayerUnknown’s Battlegrounds. Do swoich aplikacji dorzucali „coś ekstra”.

PUBG
foto: materiały prasowe

Sukcesem osiągniętym w walce o równość i sprawiedliwość dla graczy pochwalił się na Steamie sam PUBG. Wszystko wygląda jednak na to, że to nie umożliwianie oszukiwania w grze uczyniło z twórców oprogramowania przestępców.

Chińczycy mają bowiem dość specyficzne podejście do rywalizowania w grach komputerowych – podobnie jak w miłości i na wojnie, wszystkie chwyty są tam dozwolone. Uroki tamtejszej kultury graczy poznał bardzo dobrze Dell, który podczas premiery swoich nowych gamingowych laptopów zachwalał je jako tak szybkie, że można oprócz gry uruchomić na niej kilka programów do oszukiwania i nie zauważy się żadnej różnicy w płynności działania.

Wymiar sprawiedliwości zainteresował się programistami, gdyż do rozprowadzanego przez siebie oprogramowania do oszukiwania doklejali także trojana mającego szpiegować użytkowników.

5,1 mln dolarów kary za oprogramowanie do oszukiwania w PUBG

W komunikacie przytoczonym przez PUBG czytamy, że podejrzani zostali aresztowani za „tworzenie programów do hakowania, prowadzenie sklepu z takimi aplikacjami oraz pośredniczenie w transakcjach”.

Chińska policja potwierdziła, że autorzy cheatów wzbogacali je o trojana – mowa jest o złośliwym oprogramowaniu nazywającym się Heybox. PUB

PUBG informuje, że doprowadzenie do aresztowania twórców oszustw na pewno nie jest ich ostatnim słowem:

"

Zaktualizowaliśmy nasze zabezpieczenia, poprawiliśmy system wykrywający oszustwa, a ostatnio dodaliśmy nawet dodatkowe rozwiązanie do wykrywania tego rodzaju zachować. Nieustannie zbieramy także informacje o twórcach i sprzedawców haków oraz pracujemy intensywnie z wieloma partnerami oraz służbami, żeby doprowadzić takie osoby przed wymiar sprawiedliwości. "

Oszukiwanie w grach sieciowych to dla ich twórców poważny problem – odstrasza bowiem użytkowników i sprawia, że popularność danego tytułu spada. To z kolei przekłada się boleśnie na przychody deweloperów.

Twórców cheatów ściga między innymi Blizzard, któremu udało się dopaść na drodze sądowej autorów oszustw do Overwatcha.  Epic Games z kolei pozwali 14-latka, który grał z nielegalnym wspomaganiem w Fortnite.

PUBG zapewnia, że nie ustanie w walce z twórcami oszustw, tak by gracze mieli pewność, że mają równe szanse.

Oszukujecie w grach?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry