24.09.2018 11:32

Bethesda dała zagrać w Fallouta 76 umierającemu chłopcu

12-latek chory na nerwiaka zarodkowego w ostatnich dniach życia otrzymał prezent od twórców cenionego postapokaliptycznego cRGP – Bethesda odwiedziła go w domu i dała zagrać, jako pierwszemu na świecie, w nadchodzące MMO Fallout 76.

Fallout 76
foto: zrzut ekranu

Neuroblastoma, na którą cierpi Wes, jest już w czwartej fazie. Lekarze prowadzący doradzili zakończenie prób leczenia, zdając sobie sprawę, że nic już nie jest w stanie uratować chłopca. Według prognoz, 12-latkowi zostało już co najwyżej kilka tygodni życia.

Wiadomości o przerwaniu terapii Wes nie przyjął dobrze – zauważył, że oznacza to najprawdopodobniej, że nie będzie mógł zagrać w Fallouta 76, którego kopię (w wersji Power Armor Edition) rodzice kupili mu w przedsprzedaży w prezencie. Premiera gry spodziewana jest na listopad 2018 roku.

Wiadomość o nieszczęściu małego pacjenta dotarła do Bethesdy, która postanowił spełnić życzenie umierającego chłopca i dać mu zagrać w wymarzoną grę.

Fallout 76 ostatnim życzeniem umierającego chłopca

W odwiedziny do rodziny Wesa wybrał się Matt Grandstaff, community manager Bethesdy. Zabrał ze sobą pierwszy prototyp hełmu, która znajdzie się w pudełku edycji Power Armor, oraz oczywiście samego Fallouta 76.

Grandstaff spędził razem z Wesem praktycznie cały dzień, przyglądając się jak dziecko gra w internetową wersję poskapokaliptycznego świata. Niestety, wychodząc zabrał ze sobą kopię gry – wciąż trwają nad nią prace i nie jest jeszcze gotowa do oficjalnego pokazania. Korporacja nie chciała także zapewne ryzykować wycieknięcia gry do internetu – kusiłoby zapewne udostępnienie jest znajomym, tak by nie musieć grać samemu w świecie pozbawionym NPC.

Rodzina chłopca jest wdzięczna Bethesdzie – sesja Fallouta 76 najwyraźniej mocno uszczęśliwiła nastolatka.

A Wy zamierzacie grać w Fallouta 76?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry