23.04.2019 15:28

Chiny zaostrzyły prawo o grach. Zbanowano krew, ciała, a także pokera i... mahjonga

Zauważyliście, że w filmach z Hollywood jest coraz więcej postaci z Chin? To chęć przypodobania się chińskiemu rządowi, który decyduje o tym, jakie filmy trafią do kin i w związku z tym zarobią miliony. Czy do prawa Państwa Środka zaczną się dostosowywać także gry?

Mei z Overwatch
foto: materiały prasowe

30 mld dolarów – tyle Chińczycy wydają w ciągu roku na gry. Nie zawsze wynika to z chęci spędzenia miłych chwili z nowym tytułem – rząd azjatyckiego giganta zmaga się od lat z plagą uzależnienień od gier. Obywatel Chin potrafią wydawać na zakupy przez mikrotransakcje więcej, niż są w stanie zarobić.

Obok tak lukratywnego rynku żaden wydawca nie jest w stanie przejść obojętnie – tym bardziej, że to właśnie w zakupach dokonywanych w grach leżą największe pieniądze. Pokazuje to jaskrawo przykład Fortnite – gry, która jest rozdawana za darmo, ale w 2018 roku przyniosła Epic Games 2,4 mld dolarów przychodu.

Chiny starają się stworzyć prawo, które będzie zapobiegać uzależnianiu się obywateli od gier – dzięki Państwie Środka dowiedzieliśmy się między innymi w niektórych grach, jakie jest prawdopodobieństwo wylosowania w kupowanej skrzynce najlepszego wyposażenia. Informowanie o tym jest obowiązkowe dla gier, które są wydawane w Chinach, a części deweloperów nie chciało się robić oddzielnej wersji aplikacji, w której ta wiadomość będzie ukryta.

FIFA 18
FIFA 18
Przeczytaj także Dzięki RODO dowiedział się, że wydał w FIFIE 60 000 zł

Chiny zaostrzają prawo regulujące dopuszczanie do sprzedaży gier komputerowych

Nowe przepisy znacznie zaostrzają wymogi stawiane przed tytułami, które starają się o dopuszczenie do sprzedaży w Chinach.

Najbardziej widoczne zmiany dotyczą pokazywania przemocy w grach – w Chinach zabronione zostało pokazywanie krwi (lub jakiegokolwiek jej zastępnika o innym kolorze), nie wolno także wystawiać graczy na widok ciał. Dla wielu światowych wydawców to bardzo poważny cios – nie wszystkie gry da się pozbawić tych elementów i pozostawić grywalnymi.

W walce z hazardem w grach Chiny zbanowały także gry przedstawiające pokera i mahjonga – najwyraźniej w niewinnie wyglądających tytułach tracono ogromne fortuny.

Nowe zasady dotyczą również sposobów oznaczania i opisywania gier – obowiązkowe stało się publikowanie dokładnych opisów scenariuszy, zrzutów ekranu oraz mechanik, które mają utrzymywać (uzależniać) młodych graczy.

Tak jak w Polsce, w Chinach także pojawiły się rozwiązania mające gwarantować przestawianie w grach obyczajów, kultury i historii państwa w dobrym świetle.

Zobacz także: >> Producenci patriotycznych gier zapłacą niższe podatki <<

Zaostrzając prawo Chiny otwierają się także bardziej na świat – coraz więcej gier tworzonych będzie więc także z myślą o tamtym rynku, a to mocno wpłynie na to, co zdecydują się w nich pokazać twórcy. Może się więc okazać, że już niedługo widok przemocy w światowych tytułach będzie wyjątkiem od reguły.

Czy chińskie prawo wpłynie na gry w Polsce?

Tagi: Gry