14.06.2018 12:10

Cyberpunk 2077 – kompendium oficjalnych informacji i wycieków

CD Projekt RED zaczął chwalić się Cyberpunkiem 2077 – oprócz dłuuugo wyczekiwanego zwiastuna na zamkniętych pokazach przedstawiono także pierwszą godzinę rozgrywki. Co można było na niej zobaczyć?

Cyberpunk 2077
foto: materiały prasowe

Na ten moment CD Projekt RED kazał nam naprawdę długo czekać – pierwszy zwiastun Cyberpunka 2077 pokazał się jeszcze w 2013 roku, później polskie studio zamilkło w tym temacie na dobre, koncentrując się na tworzeniu najlepszej gry ba świecie, czyli Wiedźmina 3.

Szefowie studia otwarcie przyznawali, że jest to celowe działanie i że nie należy martwić się ciszą, przerywaną tylko od czasu do czasu mniej lub bardziej kontrolowanymi wyciekami – jak na przykład obszarami wsparcia, jakie dostał CDP RED na tworzenie swojego hitu w ramach GammeINN, pokazujące ambicje deweloperów w stosunku do swojego nowego tytułu – plan marketingowy jest rozpisany od dawna i tylko czeka na odpowiedni moment do uruchomienia.

Ten nadszedł w końcu podczas E3, na których Cyberpunk 2077 włamał się na konferencję Microsoftu, żeby pokazać urywek futurystycznego świata, nad którym pracuje CD Projekt RED.

Cyberpunk 2077 - mroczny świat w świetle dnia

Osoby, które czuły niedosyt i którym Cyberpunk kojarzy się z mrocznymi klimatami „Łowcy Androidów”, mogą odetchnąć z ulgą – CDP wytłumaczyło, że chciało pokazać cyberpunka z perspektywy, w jakiej jeszcze go nie było – w świetle słonecznym. Było to swego rodzaju wyzwanie – Redzi powiedzieli, że zdają sobie sprawę, że potrafią stworzyć odpowiedni klimat dla gry w półmroku (padło nawet stwierdzenie, że Cyberpunk 2077 traktowany jest jako „gra noir”), chcieli jednak pokazać, że nawet w Night City akcja nie toczy się tylko i wyłącznie w nocy.

Akcja ma rozgrywać się w 6 różnych dzielnicach – będą to między innymi slumsy i przestrzenie opanowane przez korporacje. Twórcy wspomnieli także o megabudowlach, które są światami samymi w sobie, a na poszczególnych piętrach (których ma być dziesiątki, a może nawet setki) znajdują się punkty usługowe (na przykład sklepy z bronią), dzięki czemu takie struktury są niemal samowystarczalne. Zadań pobocznych, zwanych w Cyberpunku 2077 fiksami, ma w nich być na pęczki.

CD Projekt RED zdradził, że prowadzona postać o imieniu V będzie zdobywać dwa rodzaje punktów doświadczenia – główne, przyzwane za realizowanie ważnych wątków fabularnych, oraz dodatkowe, przyznawane za ukończenie fiksów.

Dzięki takiemu podziałowi gracze stawiający czoło głównym przeciwnościom będą zawsze na takim etapie rozwoju, jaki życzyli sobie twórcy (zarobią tyle samo punktów doświadczenia), wykonując zaś zadania poboczne będą pracować między innymi na swoją reputację, co z kolei daje dostęp do nowych zleceń oraz nowych lokacji (w tym dzielnic).

foto: materiały prasowe

Cyberpunk 2077 - współczynniki z papierowego RPG

Postać kierowana przez gracza – będzie można stworzyć ją sobie od podstaw, z góry narzucone jest tylko imię – będzie charakteryzowani przez sześć głównych współczynników - Strength, Constitution, Intelligence, Reflexes, Tech, Cool. Ten ostatni parametr jest odpowiedzialny za to, jak jesteśmy postrzegani przez mieszkańców Nocnego Miasta i jak bardzo skłonni będą dzielić się z nami problemami do naprawy.

Podczas tworzenia postaci nie wybiera się klasy – rozwój bohatera ma być powiązany z rodzaje zadań, jakie wykonuje, oraz sposobem, w jaki się do nich zabiera. Redzi postarali się, żeby do problemów można było podchodzić w kilka różnych sposobów – na prezentacji widać było między innymi, że postaci zabrakło umiejętności hakerskich, żeby włamać się i otworzyć zamknięte drzwi – korzystając jednak ze zdolności inżyniera udało się fizycznie pomanipulować przy panelu sterującym, żeby pokonać przeszkodę.

W radzeniu sobie w świecie Cyberpunka 2077 mają pomagać zdolności specjalne – wśród zaprezentowanych znajdowało się bieganie po ścianach czy umiejętność spowalniania subiektywnego upływu czasu.

CD Projekt RED potwierdził umiejscowienie Cyberpunka 2077 w świecie znanym z papierowego RPG – jest to historia alternatywna do naszego świata, twórcy mieli więc wolną rękę w opracowywaniu technologii, jakie będą dostępne dla mieszkańców Night City.

foto: materiały prasowe

Cyberpunk 2077 - system walki między Doomem a Falloutem 4

Cyberpunk 2077 będzie grą FPS, ale zarazem pełnokrwistym cRPG. Dynamika walk została umiejscowiona pomiędzy szaleńczą jazdą znaną z Dooma, a spokojną rozwałką z Fallouta 4. Przy tworzeniu systemu starć zespół przeniósł i zmodyfikował system znany z Wiedźmina 3 (odpowiednio przerobiono, żeby działał w perspektywie pierwszej osoby i z nowoczesną bronią, zarówno długodystansową, jak i białą).

W Cyberpunku 2077 można, a nawet należy, korzystać z pojazdów. Niekoniecznie własnych – wzorem GTA, będzie można wybierać sobie bryki do jazdy spośród znalezionych na ulicach, przy czym ich przejęcie wymagać będzie odpowiednich umiejętności hakerskich. Przedstawiciele CD Projekt RED wykręcali się jak mogli od zadeklarowania, że samochody jeżdżące staromodnie po ulicach nie będą jedynymi pojazdami, które będzie można prowadzić – w zwiastunie ni widać wyraźnie latające auta. Można się spodziewać, że podczas gry przyjdzie nam zasiąść za kierownicą także takiej maszyny.

Walki będą prowadzone także podczas jazdy – w takim przypadku prowadzenie samochodu przejmuje sztuczna inteligencja, a gracz wychyla się z okna i strzela do przeciwników z posiadanego arsenału). Na drodze bohatera stawać będą oczywiście bossowie.

Night City ma być ogromnym, otwartym światem, w którym napotykane postaci NPC mają posiadać własną osobowość, przekładającą się na kontakty z nią oraz możliwość dogadania się (dialogi będą interaktywne).

foto: materiały prasowe

Cyberpunk 2077 - data premiery

Gracz będzie mógł się w świecie Cyberpunka 2077 dorobić –za zarobioną kasę może na przykład kupić nieruchomość i zarządzać nią w przerwach pomiędzy poszczególnymi misjami.

CD Projekt RED podkreśla, że Cyberpunk 2077 jest grą o ludziach – nie będzie w niej ratowania świata, będą za to osobiste przeżycia i przygody, podane w dojrzały, dorosły i mroczny sposób.

Biorąc pod uwagę możliwości silnika graficznego tytułu premiera Cyberpunka 2077 może odbyć się w 2020 roku – wtedy na rynek mają zostać wprowadzone konsole nowej generacji, zdolne do uniesienie misterium wizualnego stworzonego przez CD Projekt RED.

Jaracie się Cyberpunkiem 2077?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry