28.11.2016 11:12

Człowiek-orkiestra w coverze muzyki z Mario

Jeśli trzeba by wskazać muzykę z gry, której coverów z pewnością nie brakuje w Internecie, oczywistym wyborem będzie charakterystyczny motyw główny z serii Mario. Powstała wersja metalowa, na organy, a jeden ze śmiałków odtworzył ją nawet w formie beat-boxu.

Człowiek-orkiestra w coverze muzyki z Mario
foto: kadr z wideo

Popularność tej melodii ma jednakże również negatywne konsekwencje. Jeśli uważacie, że oto wpadliście na genialny pomysł wykonania tego kawałka za pomocą oryginalnego instrumentarium - prawdopodobnie ktoś już wpadł na taki sam pomysł, a filmik z tego znajdziecie na youtube.

Muzycy, podobnie jak każdy, kto był wychowany w latach 80. i 90. z rozrzewnieniem wspominają miłe chwile spędzone z rodzeństwem przed ekranem telewizora przy kolejnych odsłonach przygód włoskiego hydraulika (oraz jego brata, nie zapominajmy o biednym Luigim).

Przestawiany przez nas cover jest jednak oryginalny nie tylko ze względu na jakość wykonania. Jego twórca postanowił samotnie odegrać wszystkie elementy muzyki z Super Mario World, włącznie z efektami dźwiękowymi, a wszystko połączył w całość dzięki magii wirtuozerskiego procesu produkcji.

Za sprawą potęgi zapomnianego nieco w dzisiejszych czasach przez branżę komputerowej rozrywki split screena, człowiek-orkiestra poskładał w całość zarejestrowane wcześniej, liczne ścieżki, jakie nagrał na potrzeby swojego ciekawego projektu, tworząc w ten sposób jedyną w swoim rodzaju wersję ścieżki dźwiękowej z Super Mario World. Wśród instrumentów znalazły się nie tylko gitary czy klawisze - do wykonania jednego z motywów posłużył na przykład grzebień, a innego - harmonijka.

Odgrywanie efektów dźwiękowych, jakie pojawiają się w grze choćby podczas kolekcjonowania monet czy uderzania w solidne, często pozłacane cegły, odbyło się w całości przy pomocy gitary. Na lewym dolnym rogu filmiku zobaczymy twórcę, który pokazuje, jak odtworzył wszystkie te plumknięcia i metaliczne dźwięki upadających pieniążków.

Zresztą, posłuchajcie sami i przekonajcie się, że im dłużej słucha się tej wersji, tym trudniej się od niej oderwać (choć to chyba akurat po prostu przypadłość muzycznych motywów z bestsellera Nintendo):

Jeden z komentujących zwrócił jednak uwagę, że o ile wykonanie sprawia bardzo pozytywne wrażenie, o tyle znalazł się w nim pewien godny pożałowania błąd. Otóż za każdym razem, gdy Mario ujeżdża Yoshiego, w grze jest dodawany dodatkowy rytm wybijany na bongosach, jednak twórca filmiku zapomniał o tym, jakże istotnym, elemencie podkładu muzycznego gry.

Macie ochotę na więcej coverów ścieżek dźwiękowych z gier? Nic prostszego, pisaliśmy także o metalowych wykonaniach motywów z Silent Hill 2 i  Pokemona, a także o muzyce z Contry odegranej na gitarze i flecie. Prezentowaliśmy także 38 motywów muzycznych z gier na metalowo.

Jakie jest najlepsze wykonanie muzyki z Mario, które słyszeliście do tej pory?

Maciej Daszuta
Tagi: Gry