09.10.2018 13:56

Devil May Cry 5 – ekspresowe zauroczenie [PIERWSZE WRAŻENIA]

Devil May Cry 5 to gra, w której głównym celem jest nie dać się nudzić przeciwnikom, a pobocznym –  cieszyć się dynamiczną, szybką i widowiskową akcją podczas nierównej walki z tabunami demonów.

Devil May Cry 5
foto: materiały prasowe

Devil May Cry 5 trafi do graczy w 2019 roku – my mieliśmy okazję zagrać w nią już teraz, poznając działanie nowych broni oraz sprawdzając, jak reagują na nie pośledni przeciwnicy oraz wielki końcowy boss. Dokładnie ten sam, którego można zobaczyć na zapowiedzi gry z targów E3:

Wiecie, że będzie się działo, jeśli domyślnym krokiem prowadzonej postaci są skoki błyskawicznie przybliżające do docelowej lokacji – czas pomiędzy pojedynkami ograniczany jest do minimum, Devil May Cry 5 jest grą akcji i akcję i tylko akcję będziemy widzieć na ekranie.

Grać można na dwa sposoby. Jeden z nich wymaga wirtuozerii w posługiwaniu się padem i artystycznego wręcz budowania ataków z następujących po sobie błyskawicznie ciosach i akcjach. Do drugiej potrzebujemy tylko szerokiego uśmiechu – wystarczy bowiem naciskać przyciski wedle fantazji, żeby gra domyśliła się, co chcemy zrobić i w spektakularny sposób to pokazała.

devil_may_cry_5_02

Devil May Cry 5 – symfonia pożogi i zniszczenia

Dzięki temu każde starcie, jakie mieliśmy okazję przeprowadzić w Devil May Cry 5 – łącznie z finałowym bossem – okazało się być łatwe, przyjemne, satysfakcjonujące, odprężające i radosne. O ile można to powiedzieć na temat siekania przeciwników bez litości i pławienia się w ich szczątkach.

Przygodę w Devil May Cry 5 zaczynamy z Nero, w dalszych etapach rozgrywki czeka na nas także Dante. Poniżej możecie zobaczyć, jak słowa o szybkości i brutalności rozgrywki przekładają się na wrażenia z grania:

Devil May Cry 5 zapowiada się jako udany powrót do korzeni – w nowej odsłonie można skoncentrować się na myśleniu tylko i wyłącznie o tym, jakiej kombinacji ciosów i klawiszy użyć tym razem, żeby stworzyć powietrzną symfonię zniszczenia będącą prawdziwym dziełem sztuki. Wszelki zmartwienia i troski z realnego świata nie mają szans z poziomem zaangażowania, jakiego wymaga nowy tytuł Capcomu.

Pomocną dłoń w walce z demonami wyciągają do Nero nowe bronie, jakie ma do dyspozycji - po utracie ręki może on zmieniać protezy, różniące się sposobem, siła oraz wyprowadzeniem ataków. Odpowiedni dobór sztucznej ręki będzie zapewne miał duży wpływ na rozgrywkę.

Devil May Cry 5 ma trafić do graczy w marcu 2019 roku. Gra będzie dostępna na konsole PS4 i Xbox One oraz na PC.

Kto jest Waszym faworytem?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry