26.03.2018 14:25

EA przygotowuje grę ze świata Gwiezdnych Wojen z otwartym światem i rozbudownym trybem online

Tak sugeruje ogłoszenie o prace opublikowane przez amerykańską firmę, a konkretnie jej kanadyjski oddział EA Vancouver, który szuka nowych ludzi do tworzenia produkcji ze świata wykreowanego przez George'a Lucasa.

Kadr z gry Star Wars od Visceral Games
foto: kadr z wideo

W lutym 2018 roku pojawiły się doniesienia, które twierdziły, że Disney jest niezadowolony z Elektroników i rozważa możliwość współpracy z Activision lub Ubisoftem. Do tego EA zatrzymało produkcję gry od Visceral, w której mieliśmy eksplorować mroczne zakamarki galaktyki. Te wszystko spowodowało, że Disney jest rozczarowany dotychczasowymi osiągnięciami Electronic Arts.
Na razie jednak nie zanosi się na wielkie zmiany, a studio stojące za Fifą wciąż odpowiedzialne jest za tworzenie gier na licencji Star Wars - wśród nich jest odświeżona wersja produkcji od Visceral, za którą odpowiedzialne będzie EA Vancouver. Pierwotna wersja miała skupić się na trybie single player, a sama rozgrywka miała nieco przypominać tę znaną z serii „Uncharted”. Głównym bohaterem miał być pirat/szmugler o imieniu Dodger, który charakterem miał przypominać Hana Solo lub bohatera wspomnianej wcześniej serii, czyli Nathana Drake'a. 

Nowe Gwiezdne Wojny od EA

Niestety, piekło produkcyjne spowodowało, że EA oddało produkcje swojemu kanadyjskiemu oddziałowi, który obecnie jest w trakcie poszukiwań nowych pracowników. Na portalu Career4 znalazło się ogłoszenie o pracę zamieszczone przez EA Vancouver. Studio proponuje pracę inżyniera środowisk sieciowych w grze z otwartym światem i osadzonej w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Są jacyś chętni?

Pracownik miałby zająć się przygotowaniem, a następnie implementacją takowych infrastruktur w nowej produkcji. Z bardzo szczątkowego opisu nowej gry od Elektroników rysuje nam się obraz produkcji przypominającej „Destiny”, tylko osadzonej w świecie George'a Lucasa - rozbudowany tryb multiplayer w otwartym świecie, akcja dziejąca się w „odległej galaktyce” (chociaż w „Destiny” pozostajemy w Drodze Mlecznej) i dynamiczne pojedynki na karabiny strzelające laserami. 

„Destiny” w odległej galaktyce?

Na razie próżno jednak szukać konkretnych informacji na temat gry EA Vancouver. Wiemy jedynie, że powstaje. Ostatnią produkcją na licencji Gwiezdnych Wojen przygotowaną przez Electronic Arts było niezbyt dobrze przyjęte „Star Wars: Battlefront II”.

Kamil Kacperski
Tagi: #Gry