02.03.2018 15:08

GKS Tychy tworzy własną drużynę e-sportową

E-sport z miesiąca na miesiąc staje się coraz bardziej popularną dziedziną sportu. Rosną stawki, powiększa się widownia, a co za tym idzie, pojawiają się coraz bardziej profesjonalne metody specjalizowania młodzieży w graniu w daną produkcje.

Kadra e-sportowa GKS Tychy
foto: kadr z wideo

Tyski klub poszedł drogą warszawskich pobratymców, ponieważ to właśnie Legia Warszawa już w 2016 roku zauważyła, że w e-sporcie jest potencjał, który warto rozwijać. Ale to nie o klubie ze stolicy mowa, a o GKS-ie, który w lutym 2018 roku dołączył do listy polskich zespołów, które posiadają swoją własną kadrę e-sportową.

Akademia E-sportowa, bo tak się inicjatywa nazywa, powstała z myślą o młodych ludziach, którzy chcą w jakiś sposób zaistnieć w światku profesjonalnych zmagań w grach, jednocześnie reprezentując dumnie swoje miasto. Tak tłumaczy to prezes Tyskiego Sportu S.A., Grzegorz Bednarski:

"

Postanowiliśmy dać szansę młodym zawodnikom z Tychów, którzy identyfikują się z naszym miastem. Są to bardzo ambitni ludzie nastawieni przede wszystkim na rozwój i osiąganie coraz lepszych wyników.

W naszej akademii chcemy stworzyć im jak najlepsze warunki. Jesteśmy klubem otwartym na nowe inicjatywy. E-Sport to obszar, który ciągle się rozwija, a scena „Counter Strike’a” sukcesywnie się rozrasta. "

Akademia E-sportowa gwarancją sukcesu?

Tychy chcą rozwijać zawodników grających głównie w popularne CS:GO, znalazło się jednak miejsce dla reprezentanta wirtualnej piłki nożnej. Mowa tu o Marcinie „Szumi” Szumilasie. Młodzieniec wystąpił w barwach klubu podczas Wirtualnych Derbów Śląska oraz Piłkarskiej Gwiazdki, po których zebrał bardzo dobre opinie za swoją postawę i umiejętności. 

Szumilas radził sobie z bardziej doświadczonymi zawodnikami, czym zaskarbił sobie na szacunek ekspertów i ludzi ze środowiska, którzy jednogłośnie twierdzą, że jeśli chodzi o FIFĘ, to „Szumi” może zajść bardzo daleko.

Patrząc na ostatnie trendy dotyczące e-sportu w Polsce możemy być prawie pewni, że Legia i GKS nie będą mogły się długo szczycić posiadaniem własnych akademii, czy drużyn e-sportowych. Wystarczy popatrzeć na regularnie rosnącą popularność Intel Extreme Masters, by uświadomić sobie, że e-sport niedługo stanie się mainstreamowym sportem.

Kamil Kacperski