12.10.2016 11:41

Jak przerażająco wygląda GTA w prawdziwym życiu?

Jak wyglądałoby życie w świecie rządzącym się według praw znanych z Grand Theft Auto? Nie musicie już się nad tym zastanawiać – możecie po prostu sprawdzić.

Jak przerażająco wygląda GTA w prawdziwym życiu?
foto: kadr z wideo

Idealny, a nawet piękny – takie słowa padają o pozbawionym zasad świecie GTA V wprost z ust Trevora Philipsa. Grana przez aktora niepokojąco dobrze wcielającego się w rolę postać dzieli się tymi przemyśleniami w jednej z nielicznych chwil spokoju w wypełnionym akcją krótkim filmie zatytułowanym GTA VR.

Gracz, który odwiedza grę w trybie Virtual Reality zdaje się mieć inne zdanie – to, co wygląda atrakcyjnie na ekranie, przedstawione realistycznie w Wirtualnej Rzeczywistości jest przerażające. Zastanówcie się sami, jak zareagowalibyście na zabicie kogoś wprost przed waszymi oczami.

Wybuchowa harmonia świata GTA V zakłócana jest tylko przez jedno zjawisko – moderów. Zresztą, zobaczcie sami – tych kilku minut poświęconych na seans na pewno nie pożałujecie.

Gdyby GTA VR powstało, miałoby szansę na nowo rozgrzać dyskusję na temat szkodliwości gier – ociekający przemocą, niemożliwy do odróżnienia na pierwszy rzut oka od prawdziwego tytuł na pewno nie zostałby przeoczony.

GTA V, mimo swojej premiery jeszcze w 2013 roku, wciąż cieszy się dużą popularnością wśród graczy. Tytuł stał się nawet świadkiem ciekawego komentarza w sprawie wybuchających Samsungów Galaxy Note 7 – dzięki pogardzanym w filmie moderom smartfona można używać jako bomby.

Zbyt wielu protestów - o ile autorzy nie zdecydują się na pokazanie interakcji z groupies – nie powinien ściągnąć na siebie jeden z pierwszych tytułów, który ma wykorzystywać możliwości stwarzane przez nowoczesne zestawy Virtual Reality – Rock Band VR. Idea gry się zmieniła – mniej liczy się perfekcyjne odegranie utworu, więcej skupienia zostało położone na zachowywaniu się podczas występu jak gwiazda rocka.

Jeśli podoba się Wam bycie „tym złym”, dzięki Ubisoftowi możecie zupełnie za darmo zagrać w jeden z pierwszych tytułów pokazujących zmagania dobra ze złem od tej drugiej strony – Dungeon Keepera.

Gralibyście w takie GTA?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry