27.03.2019 11:23

Jelly Mario, czyli kultowy hydraulik na grzybkach halucynkach

Wydało się, jakie grzyby dają moc wąsatemu hydraulikowi. Wszystko wskazuje na to, że były to łysiczki.

super mario po grzybach
foto: zrzut ekranu/Jelly Mario

Stefan Hedman, niezależny deweloper, pokazał ciekawą wariację na temat Super Mario Bros. Jelly Mario to ta sama gra, którą wszyscy kochamy, ale z interesującym twistem. Świat w grze jest gąbczasty, Mario może się wyginać i pływać po niebie a grawitacja nie istnieje. Gra jest też mniej brutalna - żółwi i innych, niż psylocybinowe, grzybków nie zabijamy, a unikamy. Zupełnie jak po prawdziwych narkotykach.

Nie żyje pierwowzór Mario z gier Nintendo
Nie żyje pierwowzór Mario z gier Nintendo
Przeczytaj także Nie żyje pierwowzór Mario z gier Nintendo

Jelly Mario to symulator brania grzybów?

Grę rozpoczynamy od... zjedzenia grzyba. Potem jest tylko zabawniej. Za Wikipedią:

"

Wywierając wpływ na świadomość sprawiają, że czas, przestrzeń, kolory i dźwięk są inaczej odbierane po ich spożyciu. Mogą pojawić się halucynacje wzrokowe, tzn. osoba po ich spożyciu może widzieć rzeczy w rzeczywistości nieistniejące lub może doświadczać rzeczy, których nie ma. Grzyby halucynogenne nasilają też odczucia i zmieniają sposób postrzegania własnej osoby i otoczenia. "

Można zatem uznać, że Stefan Hedman stworzył dość realistyczny symulator brania grzybów. Są one najpopularniejszym, po LSD, środkiem psychoaktywnym. Substancje czynne w grzybkach psylocybinowych to psylocybina (odpowiedzialna za efekt działania, po spożyciu dokonuje przemiany do aktywnej farmakologicznie psylocyny), psylocyna (w mniejszych ilościach). W niektórych przypadkach są to też baeocystyna i norbaeocystyna, które powszechnie uważa się jednak za słabiej działające. Magiczne grzybki są (były) używane, między innymi, przez muzyków. Prawdopodobnie, gdyby nie one, nie poznalibyśmy połowy dorobku gwiazd rocka lat 70.

Jak się okazuje, mogą być również inspiracją do stworzenia gry. Zawsze spekulowało się, jakie grzyby sprawiają, że Mario otrzymuje nowe umiejętności. W przypadku Jelly Mario, takich wątpliwości chyba nie ma. Gra prezentuje się następująco:

A zagrać w nią można w przeglądarce, pod tym adresem.

Marcin Czajkowski