24.05.2018 15:11

Który potwór z gier wideo jest największy? Zobacz animację porównującą growe monstra

W grach komputerowych i konsolowych przeciwnikami są często ogromne potwory. Który z nich jest największy? 

Największe potowry z gier wideo
foto: MetaBallStudios/YouTube

Gracze często staja oko w oko z ogromnymi potworami, które muszą pokonać. Zazwyczaj ogromne monstra są finałowymi bossami, ale gry takie jak „God of War”, czy „Shadow of the Colossus” to przykłady, że ogromna istota może być wręcz rodzajem poziomu, na którym toczy się rozgrywka. „Potwór” to jednak określenie o dość szerokim znaczeniu, więc nie można zapominać mniejszych stworach, czasami tak małych, że ledwo widocznych. Oczywiście nie zawsze potwory są przeciwnikami. Bardzo często gracz ma okazję wcielić się w fantastyczne stworzenie. W sieci powstała animacja zestawiająca growe monstra od najmniejszego do największego. Kto wygrał?

Największe potwory w grach wideo

Na kanale YouTube MetaBallStudios pojawiło się kolejne wideo zestawiające fikcyjne istoty od najmniejszego do największego. Filmy MetaBallStudios składają się z tych samych elementów. Widz ma przed oczami trójwymiarowe modele bohaterów filmów, czy gier ich nazwę i przybliżony wymiar. Dla porównania co jakiś czas pojawiają się elementy takie jak model człowieka, pojazdu czy budowli. Pisaliśmy już o ogromnych potworach i robotach w filmach. Twórcy kanału uznali, że czas na gry komputerowe i konsolowe, tym bardziej że autorzy tej formy elektronicznej rozrywki się nie ograniczają. Największy potwór z filmu to mały pikuś w porównaniu ze zwycięzcą najnowszego zestawienia.  

Zaczniemy od najmniejszego okazu w zestawieniu. Okazał się nim być Sack Boy z „Little Big Planet”, który mierzy zaledwie 8 centymetrów wzrostu. Nieco większy, ale też malutki jest Cutie Fly z serii „Pokemon” długi równo 10 centymetrów. Natomiast Andre z „Raymana” jest 2 razy większy i tym samym zamyka podium najmniejszych stworów z gier wideo. Przejdźmy do potworów naprawdę dużego kalibru. Ostrzegamy, że różnica będzie spora. Na trzecim miejscu znalazł się Leviathan z serii „StarCraft” o długości 6 700 metrów. Myślicie, że to kolos? Laureaci drugiego miejsca zjedliby go na śniadanie. Mowa o potworach zwanych Brethren Moons z „Dead Space”, które mają około 3,5 kilometra wzrostu. To jednak nic. Zwycięzca zestawienia to prawdziwy gigant. Gongen Wyzen z gry „Asura's Wrath” ma około 13 000 kilometrów wzrostu. Sama głowa tego bydlaka jest mniej więcej wielkości Brethren Moona. Gongen Wyzen mógłby z łatwością wytrącić z orbity samą Ziemię, której model przedstawiono, by ukazać wielkość tego stwora. 

Rozpiętość między najmniejszym i największym potworem jest więc kolosalna. Czy twórcy pominęli jakieś monstrum warte odnotowania? 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Gry Pokemon God of War