05.07.2018 12:33

Microsoft otworzył w Warszawie minecraftowy escape room

Śmiałkowie, którzy przekroczą próg do świata Minecrafta dostają godzinę, żeby się z niego wydostać. Żeby dokonać tej sztuki, będą musieli wykazać biegłość w radzeniu sobie z kwadratowymi blokami oraz skorzystać kilka razy z dobrodziejstw oprogramowania Microsoftu. Sprawdziliśmy to na własnej skórze.

escape room minecraft
foto: Dom Zagadek VR

Do instalacji nazwanej „P@ssword” zostaliśmy wpuszczeni jako jedni z pierwszych, mieliśmy więc okazję przetestować wyzwania i pułapki na własnej skórze. Escape Room jest w praktyce wyłożony elementami kojarzącymi się z Minecraftem – mimo tego Microsoft oraz Dom Zagadek VR, jego twórcy, nie chcą oficjalnie chwalić się nawiązaniami do gry. My jesteśmy szczerzy i bez ogródek mówimy, jak jest.

Na odnalezienie sposobu na opuszczenie zamkniętego na klucz pokoju otrzymujemy 60 minut. Na początku trzeba sobie poradzić z bólem głowy –zorientowanie się, które minecraftowe przedmioty przydadzą się do rozgrywki, a które są tylko dekoracją to jedna z największych przeszkód w dążeniu do wolności. Twórcy pokoju stosowali się do najlepszych praktyk, złośliwe ukrywając część niezbędnych do poradzenia sobie z zagadka informacji w trudno dostępnych miejscach.

foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz\

W naszych dążeniach do rozwikłania zagadek w pewnym momencie wspomaga nas sztuczna inteligencja, wyręczając w zadaniu, które dla mogłoby zająć sporo czasu (nie mówiąc już nawet o tym, że otrzymany wynik mógłby być inny od prawdziwego – w takich działaniach łatwo o pomyłkę). Microsoft jest obecny, ale chowa się za kulisami – jeśli ktoś nie wie, że to do niego należy Minecraft i nie interesuje się podstawowymi wiadomościami o oprogramowaniu, to „niewidzialnej ręki” korporacji nie zauważy.

Gdyby jednak nie ona, nie udałoby się przejść nawet pierwszego etapu – w zwykłych wydawałoby się przedmiotach poukrywana jest nowoczesna technologia, która (jeśli gadżety zostaną odpowiednio użyte) aktywuje nagrodę za poradzenie sobie z zagadką, czyli odblokuje następną łamigłówkę.

Wszystko jest w rękach uwięzionych w Minecrafcie graczy – obsługa, nawet gdyby chciała, nie może uruchomić niczego zdalnie, nie mając po prostu kontroli nad technologią przygotowaną przez Microsoft.

foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

Escape room z Minecraftem w roli głównej

Twórcy minecraftowego escape roomu postarali się, żeby można się było z niego wydostać nawet nie wiedząc zbyt wiele o grze – oczywiście, jej znajomość zdecydowanie ułatwi zadanie, szczególnie w pierwszych kluczowych minutach, poświęcanych na zrozumienie, od czego trzeba zacząć.

Minecraftowy „P@ssword” przygotowany w dwóch wersjach – dla dorosłych oraz dla dzieci. Różnią się one skomplikowaniem zagadek, których trudność oceniana jest przez Dom Zagadek VR na 5 punktów w dziesięciopunktowej skali. Powinno być więc nie za łatwo ani nie za trudno, choć przyznaję – gdyby nie kilka podpowiedzi, to zostalibyśmy wyniesieni z minecraftowego escape roomu na kwadratowej tarczy.

foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

Czy warto wybrać się do Domu Zagadek VR spróbować uciec ze świata Minecrafta? Tak – nawet jeśli nie jesteście fanami gry, kilka przygotowanych zagadek i zadań na pewno pobudzi waszą wyobraźnię.

Chadzacie do escape roomów?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry