14.09.2018 16:39

Możecie obejrzeć godzinę rozgrywki Call of Cthulhu – o ile nie boicie się oszaleć

Miłośnicy prozy Lovecrafta mogą powoli zaczynać się bać – premiera Call of Cthulhu, horroru bazującego na papierowym systemie RPG, zbliża się wielkimi krokami. Twórcy pozwalają przyjrzeć się, jak zaczynać się będzie randka z Wielkim Przedwiecznym.

Call of Cthulhu
foto: materiały prasowe

Nowe Call of Cthulhu to gra dla umysłu – w końcu prawdziwy strach rodzi się w głowie. Nie znajdziemy więc w niej zbyt dużo walki i elementów zręcznościowych, bardzo dobrze reprezentowane będę za to zagadki, których rozwiązanie ma prowadzić do szczęśliwego(?) zakończenia gry.

Zadanie stawiane przed Edwardem Piercem, kontrolowanym przez gracza detektywem z syndromem PTSD po walkach w I wojnie światowej oraz skłonnością do łagodzenia rzeczywistości przyjmowanymi wewnętrznie okładami z alkoholu, teoretycznie jest proste – zbadać ślady, jakie pozostały w posiadłości po tragicznej śmierci rodziny Hawkinsów.

Szybko jednak okazuje się, że oprócz sprawnego oka oraz umiejętności elementarnej dedukcji do rozwiązania sprawy potrzebna będzie także wiedza okultystyczna…

Call of Cthulhu – detektywistyczny horror z okultyzmem w tle

Rozgrywka w Call of Cthulhu ma być bardzo mocno uzależniona od wyborów gracza – zaczynając od wybranych przez niego statystyk (w klasach identycznych jak w papierowym RPG - Strength, Eloquence, Investigation, Medicine, Spot Hidden, Occultism i Psychology). Historia nawiązuje do wydarzeń pokazanych w opowiadaniach H.P. Lovecrafta - autorzy nie powiedzą nic więcej, żeby nie psuć niespodzianki w trakcie rozgrywki.

Akcje, jakie można wykonać w poszczególnych lokacjach, wynikają bezpośrednio z umiejętności postaci – informacje można na przykład wyciągać od rozmówców zastawiając inteligentną konwersacyjną pułapkę, bądź też zastosować metodę siłową i wycisnąć z przesłuchiwanego odpowiedzi zadając cios za ciosem.

Premiera Call of Cthulhu zapowiedziana jest na 30 października 2018 roku. Zagrać będzie można na PC, PS4 i Xbox One.

Zagracie w Call od Cthulhu?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry