07.03.2018 15:00

Nintendo uruchamia groszowy program lojalnościowy na Switchu

Program lojalnościowy My Nintendo został rozszerzony na konsolkę Switch. Za zakup gier otrzymuje się punkty, którymi można obniżyć cenę kolejnych zakupów. Jeden Złoty Punkt punkt wyceniono na 5 groszy.

Nintendo Switch z programem lojalnościowym My Nintendo
foto: materiały prasowe

Toaletowa konsolka Nintendo – w takim otoczeniu pokazywano Switcha na pierwszych reklamach – cieszy się na świecie ogromną popularnością. Według szacunków, w ciągu roku od premiery sprzedało się niema 30 mln sztuk urządzenia.

Konsolką interesuje się więc coraz większa liczba twórców gier, a tytuły jakie na nią trafiają bywają dalekie od stereotypowego obrazu familijnych, casualowych gierek.

Przykładem może być między innymi polski horror Layers of Fear, które dzięki wykorzystaniu możliwości konsolki stał się podobno straszniejszy niż kiedykolwiek.

Popularność Switcha sprawiła, że producent dojrzał do objęcia konsolki programem lojalnościowym My Nintendo – od 5 marca 2018 za zakup gier otrzymuje się punkty, którymi można zapłacić nabywając kolejny tytuł.

My Nintendo – program lojalnościowy na Switchu

Gracz, który kupuje grę w eShopie, może liczyć na Złote Punkty warte 5% płaconej ceny. Jeśli gra znajduje się na fizycznym nośniku (kartridżu), wówczas za jej zakup dostanie się punkty warte tylko 1% transakcji.

Jak łatwo policzyć, na darmową grę można liczyć po zakupie 20 tytułów w wersji cyfrowej lub 100 na nośniku fizycznym (zakładając, że wszystkie będą warte dokładnie tyle samo).

foto: zrzut ekranu

Cyfrowa wersja Super Mario Odyssey, wyceniona dla przykładu na 249,99 zł, przyniesie więc Złote Punkty o wartości 12,5 zł. Ta sama gra kupiona w wersji na kartridżu zostanie nagrodzona punktami za 2,5 złotego.

To nie przypadek – Nintendo woli, żeby kupować tytuły w wersji cyfrowej, gdyż nie można ich odsprzedać, fizyczny nośnik może zaś trafić na rynek wtórny.

Punkty zdobyte w programie My Nintendo można wykorzystać do obniżenia ceny nowej gry przez 12 miesięcy od daty zakupu – potem tracą ważność.

Na której konsoli gracie najczęściej?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry