23.11.2017 12:26

Od teraz możesz zatrudnić profesjonalnego gracza, żeby grał w „Call of Duty: WWII” za ciebie

Nie idzie ci granie w najnowszą część serii od Activision? A może chcesz po prostu nabić szybko wysoki poziom i cieszyć się z dostępu do całego arsenału, jaki gra ma do zaoferowania? Teraz masz taką możliwość, dzięki usłudze firmy Bidvine.

Od teraz możesz zatrudnić profesjonalnego gracza, żeby grał w „Call of Duty: WWII” za ciebie
foto: kadr z wideo

Ktoś mógłby powiedzieć: „chwila, chwila, chwila. Czy gry nie kupuje się po to, żeby w nią… grać?”. Czasy się jednak zmieniają, tak jak z resztą oczekiwania graczy. A jak wiadomo z podstaw ekonomii, kiedy pojawia się nowa potrzeba, to zaraz pojawi się ktoś, kto tę potrzebę spełni.

Tym kimś okazała się być firma Bidvine, która oferuje pomoc wszystkim graczom „Call of Duty: WWII”, którzy znajdują się w opałach. Za 15 funtów na godzinę, serwis udostępnia konto klienta zawodowemu graczowi, który nabija danej postaci punkty doświadczenia, odblokowuje nowe rodzaje broni i ulepszeń. W dużym skrócie, po prostu gra w nową produkcję Activision.

Jak mówi współzałożyciel Bidvine, Russ Morgan, cała operacja jest ściśle nadzorowana i tak skonstruowana, by nie doszło do żadnych prób oszustwa przez domniemanych „pro-graczy”:

"

Zawodowcy mają dostarczyć nam swój dowód osobisty, a także udowodnić nam, że potrafią grać w nową odsłonę Call of Duty. Już teraz mamy całkiem sporą liczbę zamówień na naszą usługę i wciąż czekamy na więcej. Wzrost na rynku profesjonalnych graczy był ogromny na przestrzeni ostatnich lat i jest wielu takich zawodników, którzy mogą pomóc tym, którym czas nie pozwala na zabawę z grą. "

Aby skorzystać z usługi trzeba spełnić kilka warunków – przede wszystkim, aby założyć konto na Bidvine, klient musi podać brytyjski kod pocztowy. Następnie dostępna jest możliwość wyboru, czy pro-gracz ma używać własnej konsoli, czy konsoli klienta. Potem, użytkownicy ustalają jaki poziom doświadczenia chcą mieć po wykonaniu usługi. Dla tych bardziej nieufnych, firma dała również możliwość wysłania swojego profesjonalisty do domu klienta.

Tak, żyjemy w czasach, w których istnieją firmy, które za opłatą przyślą do waszych domów ludzi, którzy będą grali na waszych konsolach. Na razie usługa Bidvine jest dostępna tylko dla użytkowników z Wielkiej Brytanii. Sprawa jest jednak na tyle kontrowersyjna, że pojawiają się głosy, iż takie usługi są po prostu popularnym „czitowaniem” i w związku z tym, nie wiadomo, czy zagości na innych rynkach.

Niektóre serwisy branżowe już wysłały oficjalne zapytania do wydawców „Call of Duty”, a także do samego Bidvine. Będziemy informowali, gdy tylko pojawią się nowe doniesienia.    

A wy bylibyście zainteresowani taką usługą?

Kamil Kacperski
Tagi: #Call of Duty #Gry