17.01.2018 11:35

Ojciec nastolatka wypisał go ze szkoły, żeby mógł stać się profesjonalnym graczem

To się dopiero nazywa rodzicielskie wsparcie i wiara w możliwości potomka – nastoletni Szwed, który chciał zostać profesjonalnym graczem Overwatch, został poinformowany przez ojca, że ten właśnie wyrzucił go ze szkoły.

Ojciec nastolatka wypisał go ze szkoły, żeby mógł stać się profesjonalnym graczem
foto: kadr z wideo

Szwedzkie szkoły pozwalają wziąć uczniom roczny urlop – z tej właśnie opcji skorzystał Lucas „Mendokusaii” Hakansson żeby sprawdzić, czy jego umiejętności będą wystarczająco dobre do zostania profesjonalnym graczem.

Decyzja ojca o całkowitym wypisaniu go ze szkoły była dla niego niespodzianką, aczkolwiek… całkiem miłą. Gracz nigdy nie czuł się dobrze wśród rówieśników i miał kłopoty z zaliczaniem przedmiotów.

E-sport sensem życia

Gry były światełkiem w tunelu dla niedostosowanego społecznie nastolatka. Jak sam przyznaje, podczas rozgrywek w Counter-Strike’a czuł wewnętrzne spełnienie oraz miał poczucie, że dzięki tytułowi może się rozwijać i stawać lepszym.

Ojciec gracza początkowo nie był wcale fanem zanurzania się swoich dzieci (podobne kłopoty w szkole, łagodzone również graniem, miał jego drugi syn) w uzależniającą rozgrywkę – uważał nawet, że może to być dla nich szkodliwe.

"

Przez jakiś czas powtarzał, że jestem uzależniony od gier. Gry wywołują agresję. Można uzależnić się od World of Warcraft, a w Korei ktoś zmarł grając. "

Z biegiem czasu wygrała jedna troska o syna – stąd drastyczna decyzja o wypisaniu go ze szkoły. Czas zyskany dzięki temu miał być przeznaczony na trenowanie i realizowanie marzeń.

"

Powiedział mi, że nie chce żebym grał i trenował starając się dostać do dużych rozgrywek ze świadomością, że to tylko próba, że jeśli się nie uda do konkretnej daty, będą musiał wrócić do szkoły. Chciał, żeby skupił się na grze i realizowaniu marzeń. I jeśli odniosę porażkę, ma to być prawdziwą porażką. "

Opłacalna kariera e-sportowa

Wygląda na to, że jak na razie marzenia Luca się spełniają – gra on w lidze Overwatch w drużynie Houston Outlaws i cieszy się sporą popularnością, zarówno jako gracz, jak i streamer.

Sukces ma także wymierne finansowe owoce – jako profesjonalny gracz Lucas „Mendokusaii” Hakansson może liczyć na wynagrodzenie sięgające kilkudziesięciu tysięcy dolarów rocznie. To na początek – jeśli zostanie prawdziwą gwiazdą, będzie mógł liczyć na znacznie więcej.

Na graniu w tytuły e-sportowe można naprawdę dobrze zarobić – pula nagród na największych turniejach sięga często kilku milionów dolarów. Overwatch nie ma co prawda na razie na liście najbardziej opłacalnych pod względem wygranej tytułów, jest to jednak jeszcze dość świeża gra, która lata świetności może mieć ciągle przed sobą.

A Wy co byście woleli?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry