16.08.2018 18:28

Partyjka Fortnite jako rozmowa kwalifikacyjna – to się dzieje naprawdę

To się dopiero nazywa przyjemne z pożytecznym – paryska agencja PR zamiast klasycznej rozmowy kwalifikacyjnej przeprowadza godzinne meczyki w Fortnite’a.

Fortnite
foto: materiały prasowe

Dział HR agencji Dare.Win zapewnia przy tym, że nie ocenia wyniku końcowego, tylko styl gry. Kandydaci na odbycie 6-miesięcznego stażu grają po tej samej stronie, a pod uwagę brany jest styl gry, który podobno może bardzo wiele zdradzić o osobowości gracza.

Przedstawiciel agencji dobór kryteriów oceny argumentuje w taki sposób:

"

Sami nie jesteśmy profesjonalnymi graczami. Sposób, w jaki ktoś gra bardzo dużo mówi o nim samym, zwłaszcza o podejmowaniu decyzji i radzeniu sobie z problemami. "

A tych będzie więcej, niż podczas zwykłej rozgrywki – kandydaci bowiem, oprócz koncentrowania się na grze, w jej trakcie rozmawiają także z rekruterem, odpowiadając zapewne na pytania, które normalnie usłyszeliby siedząc po przeciwnej stronie biurka.

Rozmowa kwalifikacyjna podczas gry w Fortnite

Mecze odbywają się na konsoli PS4 i nie jest to przypadek – jednym z klientów agencji jest marka PlayStation.

Nowatorski sposób sprawdzania kandydatów najwyraźniej przypadł do gustu graczom – zgłosili się chętni nawet spoza Europy.

Oczywiście, osoby które nie posiadają PS4 nie są na straconej pozycji – mogą poprosić o tradycyjną rozmowę kwalifikacyjną.

A Wy jaką rozmowę kwalifikacyjną byście woleli?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry