16.07.2016 12:57

Polscy oszuści naciągają na Pokemon GO

Uważajcie – w sieci pojawiły się już serwisy, które próbują naciągnąć użytkowników metodą na Pokemon GO. Zamiast nagród otrzymacie rachunek na 70 zł miesięcznie.

Polscy oszuści naciągają na Pokemon GO
foto: zrzut ekranu

Wykorzystanie popularności gry Pokemon GO – gra jest w internecie nawet gorętszym tematem niż porno – przez przestępców i naciągaczy było kwestią czasu. Również w Polsce pojawiły się serwisy, które chcą zarobić kosztem fanów Pokemonów.

Reklamują się głównie przez komentarze Facebooka na stronach internetowych – w procederze uczestniczy kilka kont. Z jednego udostępniana jest informacja o konkursie, z innych wpisywane są pochwały na rzecz konkursu.

Oszuści próbowali także naciągnąć Czytelników serwisu Antyradio.pl:

foto: antyradio.pl

Gracze kuszeni są konkursem, w którym można wygrać przedmioty przydatne w grze – także takie, za które trzeba zapłacić prawdziwymi pieniędzmi. Na pierwszy rzut oka zasady są proste – wystarczy wziąć udział w konkursie i wykazać się znajomością Pokemonów.

Quiz tego rodzaju – aczkolwiek bezpieczny i nie grożący drenażem portfela – można znaleźć na przykład tutaj.

Szybko okazuje się jednak, że na stronie z konkursem zabawa jest tylko pretekstem do spróbowania naciągnięcia użytkownika na płatną subskrypcję SMS. Umieszczony na samym dole witryny i napisany drobnym druczkiem regulamin konkursu stanowi, że:

"

Koszt usługi to 4,92 zł brutto za każdy SMS otrzymany w ramach subskrypcji. W ramach usługi użytkownik otrzymuje maksymalnie 3 SMS/tydzień oraz dodatkowy SMS po aktywacji subskrypcji. Łączny koszt usługi w okresie miesiąca to: 63,96 zł brutto. "

Co więcej – usługa „INFO” (przysyłająca wiadomości o zbliżających się imieninach) aktywowana jest na czas nieokreślony, do czasu rezygnacji przez użytkownika. Oszustwo jest bardzo niebezpieczne, jako że może skusić także dzieci – ostrzeżcie swoje pociechy i udostępnijcie wiadomość znajomym.

Jeśli padliście już ofiarą tej manipulacji, jak najszybciej wyślijcie SMS o treści STOP INFO na numer 60435. Przesłanie tej wiadomości jest bezpłatne.

Ta sama płatna subskrypcja kryje się za obietnicą pobrania polskiej wersji językowej Pokemon GO, działającej rzekomo także na urządzeniach, na których nie uruchamia się oficjalna wersja. Nie dajcie się na to nabrać!

foto: antyradio.pl

W sieci można znaleźć także wersje instalacyjne Pokemon GO zarażone wirusem – z problemem zaczęło walczyć Nintendo, wysyłając do Google żądania usunięcia nielegalnie dystrybuowanych plików z wyników wyszukiwania.

Na szczęście Pokemon GO pojawił się oficjalnie w Polsce i aplikację można już pobierać bez ryzyka.

Pokemony są obecne praktycznie wszędzie – najciekawsze i najdziwniejsze miejsca, w których się pojawiły (łącznie z sytuacjami „tylko dla dorosłych”) zebraliśmy w tym obszernym zestawieniu.

Dalibyście się nabrać na taki „konkurs”?

Modele portfeli męskich

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry