28.08.2018 16:36

Polska Grupa Zbrojeniowa promowała się grafiką z Battlefield 4

Widowiskowy obrazek pokazujący się osobom czytającym newsletter Polskiej Grupy Zbrojeniowej pokazywał wozy pancerne i czołgi w deszczu. Nie były to jednak produkty polskiego giganta, tylko maszyny obecne w grze Battlefield 4.

Battlefield 4
foto: materiały prasowe

Producenci gier starają się zazwyczaj stworzyć jak najbardziej realistyczny świat. Jak bardzo można się w to zaangażować, pokazuje polskie Farm 51, którego World War 3 jest konsultowany z wojskowymi i producentami broni, tak by sposób wykorzystania oraz działania broni był w miarę możliwości identyczny, jak w przypadku prawdziwego konfliktu.

Wygląda jednak na to, że czasem to producenci broni chcieliby, żeby ich oferta prezentowała się tak dobrze, jak efektowne wizualia z gier. Zrobienie zjawiskowego zdjęcia sprzętu wojskowego jest w końcu nie lada wyzwaniem, stworzenie renderingu zajmuje zdecydowanie mniej czasu i daje lepsze efekty.

Być może właśnie taki był tok rozumowania osób odpowiedzialnych za przygotowanie wyglądu wiadomości wysyłanych przez Polską Grupę Zbrojeniową – w szablonie wykorzystano grafikę promującą Battlefield 4.

Grafika z Battlefield 4 w newsletterze Polskiej Grupy Zbrojeniowej

Polską Grupę Zbrojeniową może czekać trudna przeprawa z Electronic Arts – wygląda na to, że grafika została wykorzystana z naruszeniem praw autorskich. Odszkodowania w takich sprawach potrafią być gigantyczne – a warto pamiętać, że PGZ to gigant z przychodami liczonymi w miliardach.

PGZ przyznało, że materiał z Battlefield 4 został wykorzystany bez wiedzy właścicieli praw autorskich – winny temu stanu rzeczy ma być jednak zewnętrzny podwykonawca.

pgz_battlefront_02

Jak widać, do pracy wzięli się prawnicy Grupy – jeśli EA będzie domagać się zadośćuczynienia za promowanie się grafiką z gry, PGZ będzie starał się przerzucić odpowiedzialność na kontrahentów.

Jak to się skończy?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry