30.08.2018 15:29

Polski Green Hell zabiera graczy do samotnego amazońskiego piekła

Symulator przetrwania w lasach deszczowych Amazonii podbija serca graczy na Steamie. Przeciwnikiem w niej są nie tylko połączone siły wszystkiego, co żywe w Amazonii, lecz także psychika osamotnionego ocalałego.

Green Hell
foto: materiały prasowe

Nawet Bieszczady potrafią podczas samotnych wojaży przyprawić o niepokój chórem wydawanych przez dzikie zwierzęta odgłosów – a co dopiero egzotyczne, pełne niebezpiecznego życia lasy deszczowe Amazonii, które stały się areną walki o przeżycie dla nieszczęśnika, którego losy pokazuje gra Green Hell.

Zadanie stawiane graczowi jest teoretycznie proste – ma przeżyć, mając do dyspozycji swój intelekt i swoje ręce. Nie będzie to łatwa sztuka, gdyż szybko okaże się, że cudowne widoki skrywają niebezpieczeństwa, które czekają niecierpliwie na swoją kolej spróbowania wyświetlenia napisu „game over”.

"

Gra stara się jak najwierniej odzwierciedlić warunki panujące w dżungli amazońskiej, a gracz będzie musiał zmierzyć się z własnymi słabościami i stawić czoła zagrożeniom takim jak: głód, pragnienie, zmęczenie, ataki dzikich zwierząt, choroby tropikalne oraz walka z własną psychiką. "

Żeby przetrwać zielone piekło, trzeba będzie używać prawdziwych surwiwalowych technik rozpalania ogniska, budowania obozu czy zastawianie pułapek na zwierzęta. Trzeba będzie sobie także radzić z opatrywaniem ran oraz leczeniem chorób. Na szczęście nie trzeba być specjalistą w dziedzinie przetrwania – w notatniku bohatera gry znajdziemy ściągawkę, która pokaże na przykład jak oczyścić zainfekowaną ranę za pomocą robaków, a zegarek przypomni o podstawowych potrzebach do zaspokojenia.

Green Hell pokazuje trudy przetrwania w dżungli

Im dalej w las pójdziemy, tym więcej znajdziemy okazji, żeby zginąć – tym bardziej, że trudy walki o przetrwanie w lesie deszczowym mają dawać się znać nie tylko kondycji fizycznej prowadzonego bohatera, lecz także jego umysłowi.

„Żyjemy tak, jak śnimy – samotnie” – ten cytat z „Jądra ciemności” Josphepa Conrada często pojawia się na ustach autorów gry. Dodają także, że gracze będą musieli nauczyć się radzić sobie z pułapkami zastawianymi na nich przez umysł bohatera, wypaczony strachem odczuwanym podczas czołgania się przez ciemność niekończącej się dżungli.

W Green Hell nie ma co liczyć na pomoc z zewnątrz – mimo, że będziemy mieć kontakt radiowy z ukochaną. Do gracza będzie należało zrobienie podstawowych narzędzi i broni oraz zapewnienie prowadzonej postaci schronienia, wiktu i opierunku – co oznacza konieczność polowania, chyba że uda się przeżyć na samych jagódkach.

Wraz z pokonywaniem kolejnych dni gracz ma stopniowo odkrywać, dlaczego znalazł się samotnie w dżungli i walczy z jej przerażającymi tajemnicami – powód ma być znacznie straszniejszy niż wszystko, czemu trzeba było stawić czoło w Amazonii.

Gdzie wolelibyście spróbować przetrwać noc?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry