27.08.2018 15:51

Tajemniczy stream CDP na żywo – opis mówi o graniu w Cyberpunka 2077. Pokażą gameplay?

Już ponad 45 000 osób śledzi na Twitchu transmisję na żywo prowadzoną przez CD Projekt RED i liczba to z minuty na minutę rośnie – tytuł „DATA TRANSMISSION IN PROGRESS_” sugeruje, ze widzowie doczekają się przynajmniej nowego trailera Cyberpunka 2077.

Twitch Cyberpunk 2077 DATA TRANSMISSION IN PROGRESS_
foto: zrzut ekranu

Polacy dobrze wiedzą, jak podgrzewać i tak już gorącą atmosferę wokół Cyberpunka 2077 i tworzącego go studia – wystarczył jeden Tweet o treści „beep”, żeby kapitalizacja spółki wyraźnie i gwałtownie wzrosła.

W czasie, gdy o Cyberpunku 2077 CDP nie mówiło jeszcze nic, przedstawiciele spółki uspokajali, że strategia marketingowa jest już przygotowana i zostanie odpalona w odpowiednim czasie. Po latach czekania gracze dostali więc nowy zwiastun gry, zaprezentowany premierowo podczas targów E3, a także relacje świadków widzących grę w akcji.

Cyberpunk 2077 - „DATA TRANSMISSION IN PROGRESS_”

CDP zastrzega, że gra nie jest jeszcze na tyle dopracowana, żeby można było pokazać gameplay publicznie. Z drugiej zaś strony Polacy właśnie się pochwalili, że Cyberpunka 2077 można już przejść – główny wątek fabularny został całkowicie wprowadzony do gry.

Wygląda na to, że to dobry moment, żeby uczcić to osiągnięcie pokazaniem graczom czegoś nowego – a przynajmniej tak sugeruje tytułu prowadzonego przez CDP na żywo streamu, w którym (jak na razie) pokazywany jest pojawiający się nieustannie ciąg znaków wyglądający na zaszyfrowany kod.

Nadzieje oglądających, których z każdą chwilą przybywa (od chwili napisania tytułu tego tesktu do tego zdania jest ich więcej o 1500 osób), rozbudzane jest przez tytuł transmisji, mówiący o przeprowadzaniu transferu danych. Można się więc spodziewać, że na widzów czeka na koniec niespodzianka w postaci drugiego zwiastuna gry.

To wydaje się być najbardziej prawdopodobne – CDP nie będzie raczej na tyle okrutny, żeby dziesiątki tysięcy fanów zostawić z niczym w ramach okrutnego żartu, albo pokazać fragment rozgrywki. Deweloper na targach gamescon powtarzał, że nie jest na to gotowy.

Przyłączycie się do oglądania?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gry