28.06.2018 13:10

Twórcy Fortnite pozywają za zaspojlerowanie czwartego sezonu

Wyciek informacji o nadlatującym do świata gry meteorytu spowodował „nienaprawialne straty” – stwierdził Epic i pozwał współpracownika, który podejrzewany jest o zaspojlerowanie dużego wydarzenia w grze.

meteoryt w Fortnite
foto: kadr z wideo

Gracze Fortnite wiedzieli, że szykuje się coś niezwykłego, gdy na niebie spostrzegli zbliżający się obiekt – co dokładnie miało oznaczać nowe zjawisko i gdzie dokładnie do niego dojdzie, mogli tylko spekulować.

Tajemnicy nie udało się jednak utrzymać do końca – w internecie pojawiły się doniesienia zdradzające zmiany, jakie zostaną wprowadzone w grze po upadku meteorytu, wyznaczające początkiem czwartego sezonu rozgrywki.

Spojlery miały wpłynąć według Epic na to, ilu graczy i jak długo przebywało w grze, a to odbiło się bezpośrednio na wynikach finansowych gry.

Co prawda twórcy Fortnite nie mają na co narzekać – szacuje się, że tytuł przynosi miesięcznie 300 mln dolarów przychodu – nawet kilkuprocentowe obniżenie zainteresowania tytułem oznacza jednak uszczuplenie zysków o bardzo wymierne kwoty.

Epic pozywa za wyciek informacji o Fortnite

Twórcy popularnej gry utrzymują, że źródłem wycieku był współpracownik zajmujący się kontrolą jakości (tester) gry. Miał on wyjawić większość słodkich sekretów, którymi Fortnite miało zaskoczyć graczy, na długo przez rozpoczęciem czwartego sezonu.

Epic miał przez to ponieść „nienaprawialne straty”, które teraz próbuje zrekompensować sobie pozywając osobę odpowiedzialną za wyciek. Oskarżony przyznał, że w prywatnej rozmowie wygadał się co do miejsca lądowania meteorytu, zastrzega jednak że nie miał pojęcia, że jego interlokutor zamierza opublikować wyciągnięte z niego informacje w internecie.

Twórcy Fortnite domagają się zapłaty kary umownej zawartej w dokumencie NDA oraz opłacenia kosztów zatrudnienia prawników.

Które battle royale wolicie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry