02.07.2018 14:38

Ugrupowania rasistowskie używają rekruterów z Polski do werbowania młodych osób w „Fortnite” i „Minecrafcie”

W serii Ask Me Anything na Reddicie były członek jednego z najstarszych ugrupowań neo-nazistowskich przyznał, że używają popularnych gier sieciowych do szukania nowych ludzi.

Ugrupowania rasistowskie używają rekruterów z Polski do werbowania młodych osób w „Fortnite” i „Minecrafcie”
foto: kadr z wideo

Christian Picciolini, bo tak nazywa się były członek Chicago Area Skinheads, został zrekrutowany w 1987 roku mając zaledwie 14 lat. W trakcie trwającej 8 lat kariery mężczyzna zdążył stać się nawet liderem jednej z komórek organizacji. Jego głównym polem działań było gromadzenie broni, która zostałaby użyta do zamachu stanu. Podobno miał się również spotkać z Muammarem Gaddafim w celu stworzenia dziwnego sojuszu. Do rozmów nigdy nie doszło.

Były radykał postanowił wziąć udział w prowadzonej na Reddicie serii Ask Me Anything, podczas której odpowiedział na wiele różnych pytań dotyczących rasistowskich ugrupowań. Jedno z nich dotyczyło gier wieloosobowych, które są świetnym miejscem na szukanie nowych potencjalnych członków Chicago Area Skinheads. W odpowiedzi pojawił się również polski akcent - Picciolini powiedział, że używają zagranicznych rekruterów, w tym z Polski:

"

Wyszukiwaliśmy marginalizowaną młodzież i obiecywaliśmy im „raj”. Dzisiaj używają jeszcze bardziej podstępnych działań - wchodzą na fora dla osób z depresją i innymi problemami psychicznymi albo grają w gry wieloosobowe, żeby zrekrutować takie osoby. Grają w „Fortnite'a”, „Minecrafta”, „Call of Duty”. Wszystko. W większości to zagraniczni rekruterzy, ludzie z Rosji, wschodniej Europy, Polski. "

Rasiści wykorzystują Polaków

Cała rozmowa z Picciolinim jest wypełniona ciekawymi i nieco przerażającymi anegdotami i opowieściami z czasów, gdy jeszcze należał do neo-nazistowskiej grupy. Mężczyzna twierdzi, że do dziś codziennie otrzymuje groźby śmierci, a także opowiada o początkach swojej działalności. Według niego, tak naprawdę nigdy nie nienawidził tych wszystkich mniejszości, o których mówiono w jego grupie:

"

Tak jak myślę teraz, wydaję mi się, że nienawidziłem siebie i po prostu ukierunkowałem tę nienawiść na kogoś innego. Nie byłem „prawdziwym wierzącym”, mimo, że tak się zachowywałem. "

Wiemy, że „Fortnite” potrafi wywoływać bardzo negatywne emocje - pamiętamy 9-letnią Angielkę, która trafiła na odwyk po tym, jak zaatakowała własnych rodziców. Do tego statnimi czasy uzależnienie od gier wideo zostało uznane przez Światową Radę Zdrowia za chorobę psychiczną, która powinna być leczona. Niedziwne więc, że tak różnorodne i pełne młodocianych osób miejsca są używane przez rasistowskie ugrupowania, bo w końcu ludzie młodsi, naiwni i bardziej podatni na wpływ są świetnym materiałem na „prawdziwych wierzących”.

Kamil Kacperski
Tagi: #Gry