17.09.2018 15:49

World of Tanks wjechało polskimi czołgami do Muzeum Wojska Polskiego

Po latach oczekiwania w World of Tanks pojawiły się polskie czołgi – z tej okazji Wargaming przygotował dla fanów bitem pancernych imprezę w Muzeum Wojska Polskiego. W rezultacie na dziedzińcu odbyła się największa bitwa pancerna w historii Polski – wzięło w niej udział kila tysięcy graczy.

World of Tanks wjechało polskimi czołgami do Muzeum Wojska Polskiego
foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

Komputerowi pancerniacy mogli sprawdzić swoje umiejętności między innymi na obszarze wirtualnych Studzianek – mapy udostępnionej przez Wargaming równolegle z polskim drzewkiem technologicznym.

Największa komputerowa bitwa pancerna w Polsce

Możliwość poprowadzenie polskiego czołgu do bitwy w World of Tanks była główną atrakcją wydarzenia – w kolejce do stanowisk można było doliczyć się zawsze (impreza trwała od 10 do 18) ponad 100 osób, a organizatorzy szacują, że przy komputerze usiadło kilka tysięcy osób.

wot_muzeum_02

Gracze mogli ponadto wysłuchać wykładu na temat sił pancernych IIRP oraz zwiedzić za darmo muzeum. Można było zobaczyć na własne oczy jak 7TP, jedna z maszyn wprowadzonych do gry, odbywa po terenie muzeum rundę honorową. Zwieńczeniem wydarzenia był koncert Żywiołaka, który zagrzewa do boju w oficjalnym teledysku nagranym dla WoT – a z wydarzenia można było wyjść ze specjalną koszulką „Polska siła, polska chwała” i z zestawami klocków COBI, opracowanymi wspólnie z Wargaming.

7TP to bardzo udana polska konstrukcj – w II wojnie światowej brało udział ponad 100 maszyn tego typu, i mimo ustępowania niemieckim pojazdom pancernym grubością pancerza, 7-tonowe polskie czołgi dały się poznać podczas walk jako groźny przeciwnik.

Do naszych czasów nie przetrwał niestety żaden egzemplarz – maszyna, którą fani gry World of Tanks mogli zobaczyć w Muzeum Wojska Polskiego, jest częściową rekonstrukcją, wykorzystującą oryginalne elementy i zastępujące je odtworzonymi częściami, gdy pozyskanie historycznych podzespołów nie było możliwe.

7TP jest jednym czołgów, które tworzą polskie drzewko technologiczne w World of Tanks. Większość graczy spodziewała się odnaleźć w nim produkowane na radzieckiej licencji czołgi (i jak przyznał w rozmowie z nami Andrei Biletskiy, dyrektor kreatywny World of Tanks PC, takie właśnie konstrukcje zostały początkowo wybrane), Wargaming jednak postarał się, żeby Polacy mogli grać zaprojektowanymi w Polsce czołgami.

wot_muzeum_03

Prawdziwie polskie czołgi w Worlds of Tanks

W przypadku dużej części z nich oznaczało to konieczność przeprowadzenia cyfrowej rekonstrukcji projektów, które powstawały w polskich instytutach badawczych, technicznych i naukowych. Wymagało to pracy nawet większej, niż odtworzenie fizycznego, jeżdżącego czołgu 7TP – inżynierowie World of Tanks musieli zadowolić się szczątkowymi informacjami na temat projektów (pełna dokumentacja została zniszczona).

Na podsiew szczątkowych danych, odnalezionych na Wojskowej Akademii Technicznej, przystąpiono do ponownego zaprojektowania zapomnianych polskich czołgów – tym razem korzystając z nowoczesnych programów CAD. Dbano przy tym o jak najdrobniejsze szczegóły, sprawdzając jakie rozwiązania techniczne były stosowane powszechnie w latach, z których chodzi projekt, i uwzględniając te trendy na przykład przy wyznaczaniu sposoby, w jaki poprowadzony został przewód doprowadzający paliwo do silnika.

wot_muzeum_04

W rezultacie polskie czołgi odnalezione w archiwach nigdy jeszcze nie były tak rzeczywiste – projekty sporządzone przez inżynierów World of Tanks nie różną się od dokumentacji przemysłowej niezbędnej do rozpoczęcia produkcji.

Jest szansa, że cyfrowe wersje polskich czołgów prezentowane w World of Tanks staną się eksponatami w Muzeum Wojska Polskiego.

Będziecie grać polskim czołgami w World of Tanksg

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry