28.05.2019 12:27

13-latek zhakował Apple, bo myślał że dostanie za to pracę

Dwóch nastolatków dwukrotnie włamało się do systemu Apple i ściągnęło wewnętrzne dokumenty i dane. Udało im się stworzyć fałszywe dane logowania, dzięki czemu byli traktowani jako pracownik giganta.

kłódka na komputerze
foto: materiały prasowe

Do pierwszego włamu doszło w grudniu 2015 roku, drugiego dokonali na początku 2017 roku. Zabezpieczenia przygotowane przez ekspertów Apple udało im się złamać, gdy młodszy z nich miał zaledwie 13 lat.

Nastolatek był przekonany, że gdy korporacja zorientuje się o fakcie zhakowania, zaoferuje mu pracę. Inspiracją było podobne wydarzenie, do którego doszło w Europie. Apple doceniło wtedy umiejętności hakera i zaproponowało mu pracę.

A Australii sprawy potoczyły się innym trybem. Po wykryciu złamania zabezpieczeń Apple zgłosiło sprawę organom ścigania. Sprawcy zostali namierzeni i postawieni przed sądem.

Internet Explorer
Internet Explorer
Przeczytaj także Hakerzy mogą wykraść pliki przez Internet Explorera nawet wtedy, gdy nigdy się go nie uruchomiło

Obrońca nastolatka podkreślał, że nie miał on złych zamiarów.

"

Sprawa miała miejsce, gdy mój klient miał 13 lat, był bardzo młody. Nie miał pojęcia o wadze swojego czynu i miał nadzieję, że po wyjściu sprawy na jaw zostanie zatrudniony przez Apple. Tak jak stało się w Europie, gdy złapany haker otrzymał stanowisko w Apple. "

13-latek zhakował Apple, bo chciał dostać pracę

Korporacja potwierdziła podczas rozprawy, że nie poniosła szkód finansowych z powodu włamania. Ucierpiała tylko duma w związku z koniecznością pogodzenia się z faktem, że zabezpieczenia przygotowane przez specjalistów zostały złamane przez 13-latka.

Sąd uwierzył w słowa nastolatka i postanowił nie skazywać go za włamanie, co mogłoby zaciążyć na jego przyszłej karierze w branży cyberbezpieczeństwa. Zamiast tego zastosował grzywnę w wysokości 500 dolarów w zawieszeniu na 9 miesięcy, podczas których nastolatek ma świecić przykładem i dobrych zachowaniem.

Zobacz także: 20-letni haker nie odpowie za ataki DDoS. Przeprosił za swoje zachowanie 

Sędzia, który docenił umiejętności nastolatka, zostawił go z dość niecodziennym apelem:

"

Musisz podążać prostą i wąską ścieżką i używać swoich darów do czynienia dobra, nie zła. "

Starszy wspólnik nastolatka także uniknął kary za czyn hakerski. Apple niechętnie odnosiło się do sprawy, w oficjalnym komunikacie zapewniając tylko, że dane klientów w żadnym momencie nie były zagrożone.

A Wy co dalibyście nastolatkowi?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet Apple