14.09.2018 11:05

8 lat więzienia za komentarz w internecie – to się dzieje w Polsce

Złudna anonimowość w internecie nie obroni przed odpowiedzialnością za słowa. Przekonał się o tym 34-latek z Bytowa, który po trzech latach od zamieszczania w sieci wpisu nawołującego do nienawiści stanie za to przed sądem. 

więzienie
foto: materiały prasowe

Bytowianin w listopadzie 2015 roku w niewybrednych słowach skomentował tekst w internecie, opowiadając się w swoim wpisie za „eksterminacją Żydów”.

Jego komentarz został zgłoszony do Stowarzyszenia Przeciwko Antysemityzmowi i Ksenofobii, które po zapoznaniu się ze sprawą złożyło powiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Policji udało się ustalić tożsamość i adres zamieszkania autora antysemickiej wypowiedzi – okazał się nim być 34-letni Łukasz F. Podejrzany został przesłuchany w sierpniu 2018 roku i usłyszał zarzuty o dyskryminowaniu osób pochodzenia żydowskiego.

W uzasadnieniu swojej decyzji prokuratura podała, że w komentarzu doszukała się znamion publicznego nawoływania do nienawiści ze względu na przynależność rasową.

Więzienie za mowę nienawiści w intrnecie

Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do winy – tłumaczył, że wpis powstał pod wpływem emocji i że patrząc na niego z perspektywy czasu wie, że jego zachowanie było niewłaściwe.

Bytowianinowi grozi nawet 8 lat więzienia – taką maksymalną karę przewiduje kodeks karny. Najłagodniejsza opcja przewiduje 3 miesiące pozbawienia wolności.

Prawo – nie tylko – w Polsce – powoli dojrzewa do intensywniejszego objęcia swoim działaniem zachowań w internecie. Z tego powodu coraz częściej słyszy się o wyrokach za przestępstwa popełniane online.

W USA stwierdzono na przykład, że zakaz zbliżania się obejmuje także konta na serwisach społecznościowych, a oznaczanie w postach osoby objętej takim zakazem jest złamaniem zasad tak samo, jak fizyczne przebywanie obok.

Niebezpieczne może być także pokazywanie w niektórych krajach swoich przekonań politycznych – w Rosji na przykład można było trafić do więzienia za „lajka” przyznanemu rysunkowi pasty do zębów z dopisanym politycznym hasłem – uznano to za działalność ekstremistyczną, zagrożoną karą 5 lat pozbawienia wolności.

Czy wypowiedzi w internecie powinny być karalne?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet