28.03.2019 11:10

ACTA 2 łamie polską Konstytucję? Dyrektywy może się nie dać wdrożyć w naszym kraju

Parlament Europejski przyjął kontrowersyjne przepisy regulujące ochronę praw autorskich w internecie. Przeciwnicy nowego prawa wskazują, że ACTA 2 jest sprzeczna z zapisami artykułu 54. Konstytucji, ustalającym zasadę wolności poglądów.

Trybunał Konstytucyjny
foto: Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 pl

Dyrektywa o ochronie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym powstała, żeby chronić interesy twórców. Nowe przepisy mają zapewnić im otrzymywanie należytego wynagrodzenia za każde wykorzystanie ich dzieła w sieci.

Dobre chęci Unii Europejskiej przeraziły aktywistów, którzy przekonywali, że nowe przepisy, nazwane „ACTA 2”, to zamach na wolność internetu. Jako szczególnie niebezpieczne określano artykuły 11. i 13. - mówiące o konieczności uzyskiwania licencji nawet na najkrótsze fragmenty prezentowanych treści (w teorii – nawet na pokazywany adres strony internetowej ) oraz na przeniesienia na witryny odpowiedzialności prawnej za publikowane przez ich użytkowników wypowiedzi i posty, jeśli okaże się, że naruszają prawa autorskie.

Szybko ukuto sformułowanie „podatek od linków”, a Google, który w świetle nowych przepisów będzie musiał płacić stronom, które będzie pokazywać w wynikach wyszukiwania, pokazał wizję tego, jak będą one wyglądać w przypadku wprowadzenia dyrektywy.

Drugi z artykułów ma zmuszać witryny do prowadzenia cenzury prewencyjnej – wszystkie treści (na przykład filmy w serwisie YouTube) będą musiały być przeanalizowane przed upublicznieniem w poszukiwaniu fragmentów, które mogą naruszać czyjąś własność intelektualną.

Oba artykułu dyrektywy o ochronie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym mogą być sprzeczne z polską Konstytucją.

Google straszy pokazując wyniki wyszukiwania po wprowadzeniu „ACTA 2.0”. „Miasto duchów”
Google straszy pokazując wyniki wyszukiwania po wprowadzeniu „ACTA 2.0”. „Miasto duchów”
Przeczytaj także Google straszy pokazując wyniki wyszukiwania po wprowadzeniu „ACTA 2.0”. „Miasto duchów”

ACTA 2 a polska Konstytucja

Dyrektywa została przyjęta przez Parlament Europejski – kraje członkowskie będą teraz musiały stworzyć przepisy wykonawcze, które pozwolą wcielić ją w życie w poszczególnych państwach.

Polska może mieć z tym kłopot w świetle art. 54 Konstytucji, wprowadzającego zasadę wolności poglądów:

"

Cytat Art. 54. Konst.
Zasada wolności poglądów
1.
Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2.
Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej. "

Jak widać, można pokusić się o interpretację, że ograniczanie możliwości dzielenia się odnośnikami do artykułów w sieci oraz konieczność sprawdzania przez opublikowanie, czy treści użytkowników nie łamią praw autorskich (robią to na przykład praktycznie wszystkie memy) naruszają oba punkty naszej Ustawy Zasadniczej, w związku z czym wprowadzenie postanowień dyrektywy w Polsce może być problematyczne z prawnego punktu widzenia.

Zobacz także: >> ACTA 2 przegłosowana. Koniec internetu, jaki znamy?  <<

W tej kwestii będzie prowadzić się zapewne wiele dyskusji, a ostateczny głos należeć będzie to Trybunału Konstytucyjnego

Czy Waszym zdaniem ACTA 2 łamie polską Konstytucję?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet