21.12.2016 13:48

Aplikacja do pobrania internetu na dysk

W zamierzchłych czasach internetu, gdy płaciło się za czas spędzony online, możliwość pobrania i przeglądania stron www z dysku pozwalała sporo zaoszczędzić. Dziś z dostępem do sieci nie ma już takich problemów – musimy jednak liczyć się z tym, że trzeba spieszyć się z cieszeniem stronami w internecie. Potrafią odchodzić naprawdę szybko.

Aplikacja do pobrania internetu na dysk
foto: materiały prasowe

I nie mówimy tu wcale o wywrotowych i nielegalnych treściach, których blokowanie umożliwia cały zestaw uchwalonych praw, od ustawy antyterrorystycznej poczynając, na antyhazardowej kończąc.

Programy pozwalające wykonać kopię zapasową interesującej nas witryny pozwolą ocalić od zapomnienia strony, które powstały z potrzeby chwili i które zostały opuszczone przez autorów. Znikają one bezpowrotnie, gdy kończy się okres darmowego hostingu lub zapał prowadzących ich entuzjastów całkowicie gaśnie.

Możliwość pobrania witryny i przeglądania jej offline może być także przydatna, jeśli zamierzamy zapoznawać się z nią na przykład podczas urlopu w Bieszczadach, na bezludnej wyspie bądź lotu samolotem. Strona zapisana na dysku może także okazać się bezcenna, gdy przewidujemy problemy z dostępem do internetu, a nie chcielibyśmy spędzić tego czasu bijąc rekordy w przeskakiwaniu dinozaurem nad kaktusami.

W zamierzchłych czasach najpopularniejszym programem do archiwizacji stron internetowych był Teleport Pro. Dziś aplikacja musi zmagać się z dużą liczną konkurentów – w tym w pełni darmowym i rozwijanym przez społeczność HTTrack Website Copier.

Zgrywaliście sobie strony www na dysk?

Narzędzie jest proste w obsłudze – wystarczy wskazać adres witryny, której kopie chce się wykonać i zaznaczyć, jak głęboko aplikacja ma się zapuszczać w udostępnione zasoby. W zależności od rozbudowania strony, jej pobranie może trwać tylko chwilę bądź stać się projektem na całe lata.

Nie ma już co marzyć o możliwości zgrania internetu na dyskietkę - o ile odkopana ostatnio mapa całej sieci z 1973 roku pokazuje, ze kiedyś było to możliwe, o tyle teraz jedno zdjęcie potrafi zajmować więcej miejsca.  

W sieci działa wiele projektów, których zadaniem jest uratowanie od zapomnienia szybko dezaktualizujących się cyfrowych treści. Dzięki Internet Archive można nie tylko wspominać stare dobre czasy sprawdzając, jak dana strona prezentowała się w przeszłości, lecz także zwiedzić muzeum złośliwego oprogramowania.

Jaką stronę chcielibyście zapisać sobie na pamiątkę na dysku?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet