20.06.2018 10:56

Facebook potrafi otworzyć Wam oczy na zdjęciach

Sztuczna inteligencja stworzona przez Facebooka specjalizuje się w przerabianiu zdjęć, tak by uwiecznione na nich osoby lepiej się prezentowały – usuwa efekt czerwonych oczu oraz, co jest trochę przerażające, potrafi zamienić zamknięte oczy na otwarte.

otwarte oczy
foto: materiały prasowe

Facebook pochwalił się taką możliwością w artykule naukowym na temat swojej sztucznej inteligencji – jak z niego wynika, portal społecznościowy w takiej ingerencji w zdjęcie widzi niewinną poprawkę, traktowaną tak samo jak usuwanie skaz z ujęcia czy likwidowanie wspomnianego już efektu czerwonych oczu.

Światło takiego koloru powinno zaświecić użytkownikom, którzy znają chociażby możliwości oprogramowania FakeApp (odpowiedzialnego za wysyp porno ze znanymi gwiazdami filmowymi w rolach głównych) czy innych demonstracyjnych programów, potrafiących w wiarygodny sposób pokazać na przykład Putina mówiącego dowolną kwestię.

Facebook otwiera oczy dzięki danym biometrycznym

Facebook pracuje nad zaawansowanymi technologiami związanymi z rozpoznawaniem twarzy – to miała być jedna z mocnych stron szykowanych przez portal inteligentnych głośników, jednak po aferze Cambridge Analytica i szczególnym wyczuleniu (a nawet przeczuleniu) na kwestie związane z ochroną prywatności, premierę sprzętu przesunięto na spokojniejsze czasy.

Nie wiadomo jeszcze, czy Facebook zdecyduje się udostępnić opcję otwierania oczu na zdjęciach użytkownikom – gigant może chcieć podchodzić do sprawy bardzo delikatnie, szczególnie po pozwach, jakie zalały go w kwietniu 2018 roku za używanie rozpoznawania twarzy bez pozwolenia użytkownika do szacowania, czy znajduje się on na zdjęciu i proponowanie odpowiedniego oznaczenia ujęcia.

Według pozywających Facebooka użytkowników portal złamał prawo, gromadząc biometryczne dane bez uzyskania do tego bezpośredniej zgodny. Możliwość sztucznego otwierania oczu na zdjęciach także zakłada użycie takich danych – system musi poznać daną osobę i przeanalizować wiele ujęć, na których znajduje się z otwartymi oczami, żeby móc w wyglądający naturalnie sposób otworzyć je na wskazanym ujęciu.

Facebook przyznaje przy tym, że odpowiedzialna za to sztuczna inteligencja potrzebuje jeszcze dużo nauki – potrafi pomylić się przy obróbce zdjęć, na którym ktoś po prostu mruga, jest widoczny pod „ekstremalnym” kątem czy nosi okulary.

Korzystalibyście z takiej opcji?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet