16.05.2018 11:25

Fiskus uznał, że pokazy erotyczne przed kamerkami to działalność artystyczna

Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej wydał opinię w sprawie opodatkowania camgirls – uznał, że rozbieranie się przed kamerkami powinno być rozliczane jako działalność artystyczna. Żeby zostać uznanym za artystkę trzeba jednak spełnić jeden wymóg.

Fiskus uznał, że pokazy erotyczne przed kamerkami to działalność artystyczna
foto: Lies Thru a Lens, CC BY 2.0 + materiały prasowe

Erotyka jest jedną z głównych sił napędowych nowych technologii – branża porno bardzo chętnie wdraża nowinki (na przykład nowe formaty), nie stroniąc przy tym od własnych, dość odważnych wynalazków.

Wystarczy wspomnieć o dwóch usługach zaoferowanych przez stronę specjalizującą się w dostarczaniu prywatnych pokazów prężących się przez kamerkami modelek – BlowCast umożliwia odegranie na specjalnej seks zabawce nagranej sesji seksu oralnego, OCast z kolei pozwala zrewanżować się odgrywając na wibratorze starania dokonywane językiem na ekranie smartfona.

Koledzy podpowiadają nam, że oglądanie popisów kobiet rozbierających się przed kamerkami staje się coraz bardziej modne. Można to sprawdzić, zerkając na ranking najlepszych stron porno oraz najchętniej odwiedzanych witryn tylko dla dorosłych (spoiler alert – wygrywają seksrandki, ale dalej jest równie ciekawie) – widać to także po pytaniu o wskazanie właściwej metody opodatkowania przychodów z robienia striptizu przed kamerką, które zostało zadane fiskusowi.

Pokazy camgirls to działalność artystyczna

Nad pytaniem o zasady opodatkowania pochyliła się Krajowa Informacja Skarbowa. Po przeanalizowaniu wszystkich informacji (chodzi raczej o dostępne przepisy, a nie o sprawdzanie, czy w pokazach rzeczywiście występują walory artystyczne) dyrektor KIS stwierdził, że rzeczywiście striptiz w internecie jest działalnością artystyczną, a nie gospodarczą. Przynajmniej w rozpatrywanym przypadku.

Pytanie zostało zadane przez kobietę, która prezentowanie swoich wdzięków dorabia do podstawowej pensji. Podczas transmisji na żywo ma wizualny kontakt z oglądającymi i wchodzi w nimi w interakcje słowne, prezentując show podczas którego wypełnia ich wskazówki i życzenia.

Czas trwania pokazu uzależniony jest od tego, ile zapłacił oglądający. Pieniądze zbierane są przez portal, kobieta dostaje za show żetony, które może wymienić na prawdziwe pieniądze, przelewane na konto.

Uzyskiwane w ten sposób przychody zostały sklasyfikowane jako osobiście wykonywaną działalność artystyczną – o ile nie są podstawowym źródłem dochodu, wtedy kobieta musiałaby zarejestrować działalność gospodarczą.

Zgadzacie się z fiskusem?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet