08.01.2018 13:37

Google usunie pirackie linki zanim będzie można je znaleźć

„Szczepionka antypiracka” – tak zachwalana jest nowa metoda walki Google z udostępnianiem w sieci nielegalnych kopii materiałów chronionych prawem autorskim. Wyszukiwarka profilaktycznie odsiewa adresy, które prowadzą do spiraconych plików, jeszcze zanim zostaną zaindeksowane.

Google usunie pirackie linki zanim będzie można je znaleźć
foto: materiały prasowe

Jak wynika ze statystyk, każdego dnia internetowy gigant rozpatruje nawet 3 mln żądań usunięcia z wyników wyszukiwania odnośników do treści, które zostały opublikowane nielegalnie. Same pliki nie są usuwane, ale dla większości internautów jeśli czegoś nie ma w Google, to nie istnieje.

Całkiem spora część takich interwencji dotyczy znanego polskiego serwisu, który swego czasu był nawet był numerem 4 na świecie pod względem liczby usuniętych z wyników wyszukiwania linków.

Ta metoda polega na działaniu reaktywnym – właściciel praw autorskich po odnalezieniu w sieci nielegalnej kopii wysyłają do wyszukiwarki żądanie ukrycia prowadzących do niego linków, Google zaś – po przeanalizowaniu sytuacji – postępuje zgodnie z prośbą lub ją ignoruje.

To ostatnie przydaje się, gdy właściciel praw autorskich nieco zagalopują się w swoich żądaniach – w Polsce na przykład Cyfrowy Polsat poprosił o usunięcie odnośników do swojej własnej witryny, gdyż znajdowały się na niej materiału związane z serialami emitowane na jego antenie.

Teraz jednak, dzięki zatrudnieniu sztucznej inteligencji, zasady mają się nieco zmienić – wyszukiwarka będzie wiedzieć, że ma do czynienia z linkiem do nielegalnej kopii, zanim jeszcze odnośnik do niego trafi do wyników wyszukiwania.

Początkowo wszystko wyglądać będzie po staremu – Google będzie po prostu blokował podsyłane mu przez właścicieli praw autorskich linki nawet jeśli roboty wyszukiwarki nie zdążyły ich jeszcze odnaleźć.

Google zamierza także karać serwisy, w których często pokazują się pirackie pliki, obniżeniem ich pozycji w wynikach wyszukiwania. Linki do takich stron pojawiać się będą na dalszych stronach, co może wpłynąć na znaczne obniżenie ich popularności, jako że internauci w przytłaczającej większości przypadków zadowalają się odnośnikami pokazanymi im na pierwszej stronie.

Piracicie coś z internetu?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet