17.11.2017 14:31

Google zablokował własne reklamy w serwisie YouTube

Google stara się, żeby na platformie YouTube nie były wyświetlane reklamy mogące wprowadzać odbiorców w błąd. Powołując się na tą zasadę zablokował wyświetlanie klipu promującego nowe Chromebooki.

Google zablokował własne reklamy w serwisie YouTube
foto: materiały prasowe

Błąd został już przez giganta naprawiony, jednak trzeba pamiętać, że co dzieje się w internecie, zostaje w internecie. I to na zawsze. A przynajmniej do czasu, gdy poniższe nagranie zostanie usunięte z serwisu YouTube.

Jak można przeczytać zapoznając się z wyświetlanym komunikatem, reklama komputerów przenośnych z systemem ChromeOS została usunięta przez Google z powodu pogwałcenia regulaminu zasad dotyczących spamu, treści wprowadzających w błąd lub oszustw.

Mechanizm działa na kilka sposobów. Część z niewłaściwych treści wychwytywana i blokowana jest przez algorytmy, część blokad jest nakładana automatycznie po otrzymaniu zgłoszeń od użytkowników. Nie wiadomo, co sprowadziło na reklamę bana w tym przypadku: sztuczna inteligencja, zorganizowana akcja zgłaszania klipu przez konkurencję, czy też treść przygotowana przez agencję reklamową.

Podejrzenia kierowane są w stronę internautów, którzy nie od dziś znani są z zamiłowania do trollowania. Możliwe, że to właśnie ich uporczywe oznaczanie reklamy jako nieodpowiedniej doprowadziło do zablokowania treści i przekazania jej do oceny moderatorowi, który po dokładnym zapoznaniu się z reklamą stwierdził, że nie doszukuje się w nich znamion łamania regulaminu. Albo, że Google można więcej.

Giganci internetowi stawiający na automatyzację zarządzania publikowanymi przez użytkowników treściami padają czasami ofiarami niedoskonałości swoich rozwiązań – choć cierpią głównie użytkownicy.

Tak było między innymi w 2016 roku, gdy wskutek otrzymywania wielu zgłoszeń o propagowaniu symboli faszystowskich mechanizmy Facebooka usunęły profil Marszu Niepodległości. Skłoniło to narodowców, odbierających zderzenie jako cenzurę, do założenia własnej wersji serwisu, nazwanej Polfejs.

Mieli rację blokując reklamę Chromebooków?

Michał Tomaszkiewicz