05.04.2019 14:39

Hotel wygarnął influencerom, co myśli o ich propozycjach pobytu za fotkę na Instagramie

Właściciel filipińskiego hotelu White Banana Beach Club nie wytrzymał i odpisał zbiorczo na Facebooku wszystkim influencerom, którzy chcieli dostać pobyt za darmo, w zamian oferując „treść w mediach społecznościowych”.

influencer
foto: materiały prasowe

Właścicieli hotelu i klubu, Gianlucca Casaccia, poinformował że w przeciągu 6 miesięcy otrzymał ponad 100 wiadomości od „darmozjadów”. We wszystkich nich piszący chcieli otrzymać darmowe zakwaterowanie i wikt, obiecując przekazać informacje o mile wspominanym czasie grupie śledzących ich z zapartym tchem fanów.

Zbiorcza odpowiedź na Facebooku była brutalnie szczera:

Casaccia zasugerował w niej, żeby piszący poszukali innego sposobu na wyciąganie świadczeń za darmo, a najlepiej wzięli się do pracy.

snapchat
snapchat
Przeczytaj także Snapchat Stories będziemy oglądać też na Tinderze

Hotel miał dość influencerów chcących nocować za darmo. Napisał do nich na Facebooku

Publikacja wzbudziła w sieci wiele kontrowersji – właściciel hotelu postanowił więc doprecyzować, co dokładnie miał na myśli, zdradzając przy tym, że współpracował z prawdziwymi influencerami i nie zamierza tego robić z „darmozjadami” chcącymi naciągnąć na darmowy pobyt. Dodał też, że osoby mające po 2000 obserwujących nie mają niczego do zaoferowania.

Internauci pozostają podzieleni – część z nich jawnie nazywa influencerów „nowożytnimi żebrakami”, inni nie widzą niż zdrożnego w przedstawieniu oferty biznesowej na barter.

Problem z natłokiem propozycji od „samozwańczych influencerów” potwierdzają także inne ośrodki – często można usłyszeć, że propozycji przenocowania za darmo jest tak wiele, że hotele przestały po prostu na nie odpisywać.

Zobacz także: >> Byłeś ostatnio w hotelu? Mogłeś zostać bohaterem porno <<

Opisywane są także sytuacje, gdy goście w chwili regulowania rachunku za pobyt próbowali targować się, w zamian za zniżkę obiecując publikowanie treści na blogu.

Kto ma rację?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet