10.12.2019 12:00

Ktoś włamał się na konta pocztowe polskich prokuratorów. Grozi publikacją dokumentów

W internecie zaczęły pojawiać się dane polskich prokuratorów, w tym skany dowodów osobistych, zeznania podatkowe, umowy kredytowe czy prywatne (czasem bardzo) zdjęcia. Publikujący grozi, że jeśli nikt się z nim nie skontaktuje, materiały w całości znają się w sieci.

haker
foto: Shuterstock

Sprawa wygląda na poważną. Na koncie na Twitterze najpierw zaczęły pojawiać się prywatne zdjęcia i filmy kilku prokuratorów, później zaś zaczęło się publikowanie wrażliwych danych osobowych oraz wycinków z prowadzonej korespondencji.

Ton, w jakim wyraża się stojąca za publikacją osoba (bądź osoby) sugeruje, że jest w posiadaniu materiałów kompromitujących środowisko. W jednym z tweetów widać wypowiedź, w którym piszący deklaruje chęć składania fałszywych zeznań w celu wybronienia rozmówcy przed oskarżeniem o współudział w jakimś przestępstwie.

Wśród kilkunastu już publikacji, jakie pojawiły się na koncie od 5 grudnia 2019, można znaleźć także wewnętrzne dokumenty i korespondencję pokazującą zakulisowe działania prokuratorów kierujących się własnymi interesami lub (najwyraźniej) zleceniami politycznymi.

Konta pocztowe prokuratorów przejęte przez hakera. Prywatne zdjęcia i niepubliczne dokumenty trafiają do sieci

Publikujący zapewnia, że nie ma nic wspólnego z obecną władzą, a jego motywacją jest pokazanie prawdy o środowisku prawniczym. Z drugiej strony słychać oskarżenia o atak polityczny na prokuratorów, którzy są niewygodni dla Ministerstwa Sprawiedliwości.

"

I nie jestem żadnym trollem/ najemnikiem z MS. Nie reprezentuję żadnego frontu politycznego, ale fajnie jest posiąść wiedzę z jak zdemoralizowanym towarzystwem mam do czynienia - karierowicze i narcyzy kreujący się na mężów stanu. "

Część prawników wyraziła na Twitterze opinię, że publikowane w sieci materiały to wynik szpiegowania środowiska rządowym trojanem Pegasus. Nieoficjalnie mówi się, że dysponują nim polskie służby.

Sytuacja cały czas się rozwija. Na Twitterze pojawiają się nowe wpisy (w tym komentujący zauważenie ich przez opinię publiczną), z drugiej strony można spodziewać się, że zaangażowane zostały służby, które mają zbadać kwestie przejęcia kont pocztowych należących do prokuratorów.

Zobacz także: Rządowy trojan wykryty w Polsce – czy nasze telefony są inwigilowane? 

Co chce osiągnąć publikujący materiały?

Tagi: Internet