02.05.2019 13:39

„Mam córkę influencerkę, daj mi iPhone'a za pół ceny”. Nowa moda na Allegro

Zapomnijcie o chorych córkach - najnowszą kartą przetargową, zdolną według matek na zakupach zbić cenę kupowanego sprzętu co najmniej o połowę, jest córka influencerka.

influcencerka
foto: materiały prasowe

Granie na ludzkim współczuciu nie jest już jedyną strategią używaną podczas negocjacji cen w internecie. „Hore curki” zdążyły stać się sieciową legendą – wyznanie o posiadaniu mającej kłopoty ze zdrowiem latorośli używane były często jako karta przetargowa mająca zagwarantować otrzymanie wybranego przedmiotu zupełnie za darmo, jako pomocy w ramach zwyczajnej ludzkiej solidarności.

Domaganie się prezentów często prowadzone było w napastliwy sposób, a w razie odmowy można było spodziewać się niezłej wiązanki od osób, które czuły się faktem odrzucenia pomocy ich dzieciom szczerze pokrzywdzone.

Kulminację tego zjawiska można było zaobserwować na ogłoszeniach o chęci odstąpienia biedronkowych świeżaków czy słodziaków – chęć posiadania maskotek była tak duża, że zdarzały się nawet propozycje oferujące w zamian seks.

Zobacz także: >> Świeżaki za seks. Szaleństwo na punkcie pluszaków z Biedronki <<

Chore dzieci nie robią już takiego wrażenia, jak kiedyś – pojawił się więc nowy sposób na zakupy za pół ceny. Tym razem matki powołują się na córkę influencerkę.

Mam córkę influencerkę, sprzedaj mi sprzęt za pół ceny

Propozycję dotyczącą zakupienia iPhone’a XS Max z 512 GB pamięci opisał czytelnik serwisu natemat.pl – wystawił on telefon na sprzedaż na Allegro w cenie 6 000 zł, a więc o 500 zł mniej, niż trzebaby zapłacić w sklepie.

Reakcja kupujących była błyskawiczna – już po 20 minutach otrzymał wiadomość z ofertą zrobienia interesu życia, czyli sprzedania telefonu Apple za 3 000 zł dla córki influencerki.

Jessy Taylor
Jessy Taylor
Przeczytaj także Influencerka załamała się po skasowaniu jej konta na Instagramie. „Jestem nikim bez obserwujących i niczego nie potrafię” [WIDEO]

Gwiazda internetu znajduje się co prawda na początku swojej wielkiej kariery i potrzebuje iPhone’a do „wzmocnienia swojej marki”, jednak w zamian za sprzedanie jej telefonu za ludzką cenę wynoszącą połowę wartości rynkowej pomoże w „pozyskaniu klientów z segmentu millenials”.

corka_influencerka_02

Zobacz także: >> Hotel wygarnął influencerom, co myśli o ich propozycjach pobytu za fotkę na Instagramie <<

Sprzedawca nie został przekonany taką ofertą – iPhone znalazł nabywcę w pełnej cenie. Nie będzie to zapewne ostatni raz, gdy usłyszymy o próbach wyciągnięcia usługi lub produktu za pół darmo dzięki powoływaniu się na influencerów – dla jednego z hoteli propozycje darmowego noclegu w zamian za fotkę na Instagramie stały się taką plagą, że postanowił wygarnąć w sieci, co myśli o takich osobach.

Kto budzi u Was więcej współczucia?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet