04.12.2019 13:16

MediaMarkt anulowało zamówienia z Black Friday mówiąc o wyczerpaniu zapasów. Produkty można kupić na stronie sklepu

Emocje związane z Black Friday 2019 są wśród klientów gorące na długo po święcie wyprzedaży. Okazało się bowiem, że część z kupujących w MediaMarkt nie otrzyma produktów ze względu na niedostępność towaru, mimo że dany sprzęt jest cały czas do kupienia.

strona MediaMarkt
foto: zrzut ekranu MediaMarkt

Szok, niedowierzanie i frustracja. Takie uczucia wyrażają klienci, którzy w Czarny Piątek 2019 upolowali korzystne okazje na wypatrzone sprzęty, a po kilku dniach otrzymali zamiast niego wiadomość, że do sprzedaży nie dojdzie.

Najpierw usłyszeliśmy o problemach z kupionymi na Allegro smartfonami OnePlus 7 Pro, tańszymi w Black Friday o 15%. NTT System, oficjalny dystrybutor w Polsce, rozesłał do klientów informację o oczywistym błędzie cenowym i poinformował o anulowaniu transakcji.

OnePlus
OnePlus
Przeczytaj także Kupili na Allegro smartfony na Black Friday. Sprzedawca nie chce ich wydać, bo były za tanie

Gdy o sprawie stało się głośni, interweniowało Allegro. Sprzedawca zgodził się sprzedać smartfony w obniżonej cenie i przeprosić klientów.

Teraz na podobne problemy z otrzymanie kupionych podczas Czarnego Piątku produktów zgłaszają klienci MediaMarkt. Pokazują otrzymane powiadomienie o wyczerpaniu zapasów i demonstrują, że na stronie sprzedaż danego sprzętu jest cały czas realizowana, a odebrać go można nawet za godzinę.

MediaMarkt nie realizuje zamówień z Czarnego Piątku. Oficjalne wytłumaczenie sklepu

O problemie napisał na Wykopie jeden z jego użytkowników. Opisując sytuację zaznaczył, że produkt którego odmówiono mu sprzedaży ze względu na wyczerpanie zapasów jest dostępny bez przeszkód na stronie sklepu.

Mimo tego, zamiast zamówionego sprzętu otrzymał następujące powiadomienie:

mediamarkt_black_friday_02

Użytkownicy Wykopu przyjęli tę wiadomość z dużą dozą irytacji, zalecając nawet niedoszłemu klientowi MediaMarkt wystąpienie na drogę sądową i domagania się wydania zakupionego sprzętu.

Sieć sklepów oficjalnie odpowiedziała na przedstawiane jej zarzuty:

"

Przy okazji każdej promocji informujemy naszych klientów że dana promocja jest ważna do wyczerpania zapasów. Ilość tych produktów jest limitowana, my realizujemy zamówienia zgodnie z ich datą wpłynięcia do nas. Produkty nie mogą zostać zdjęte ze strony, ponieważ nadal można je kupić w regularnej cenie po zakończeniu promocji. "

Zdenerwowanie klientów, których zamówienia zostały anulowane, wynika z podania im zbyt niewielu informacji. Gdyby sklep od razu podał, że chodzi o wyczerpania zapasów produktów objętych promocją, być może w sieci nie znalazłyby się protestu poczuwających się do krzywdzącego potraktowania klientów.

Zobacz także: Został twarzą galerii, bo Wykop stwierdził, że tak będzie śmieszniej 

Czytacie regulaminy promocji?

Tagi: Internet