23.01.2018 15:47

Na Allegro kwitnie handel podrobionym złotem

Wygląda na to, że w internecie można kupić wszystko, i to w świetle prawa. Wystarczy dopisać, że mamy do czynienia z przedmiotem „kolekcjonerskim”.

Na Allegro kwitnie handel podrobionym złotem
foto: materiały prasowe

Fałszywy dowód osobisty lub prawo jazdy? Żeby takie zdobyć, trzeba mieć niezłe kontakty w przestępczym światku i sporo pieniędzy. Kolekcjonerską wersję dokumentów tożsamości można bez problemu kupić w internecie.

Do grona „kolekcjonerskich” dóbr dołączyło złoto – na Allegro bez większych problemów można kupić sztabki niemal w 100% zgodne z oryginałami. Jedyna różnica to metal, który znajduje się pod lśniącą powierzchownością – w przypadku replik jest to mosiądz.

Koszt jednej to około 100 zł. Prawdziwe, złote sztabki wyceniane są nawet 50 razy drożej.

Złoto dla oszustów

W opisie aukcji można oczywiście wyczytać, że nie mamy do czynienia z prawdziwym złotem, tylko z wierną repliką. Na tyle dokładną, że fałszywe złoto jest zapakowane w oryginalne opakowanie, oznaczone logiem mennicy, ma wybity numer seryjny, a do kompletu dołączany jest certyfikat legalności.

Na samych sztabkach, na opakowaniach ani w dokumentach nie znajduje się już wzmianka o tym, że mamy do czynienia z wersją „kolekcjonerską” - dla niewprawnego oka fałszywe złoto jest nie do odróżnienia od prawdziwego.

Zapewne znajdzie się sporo osób, które chciałyby mieć w domu replikę sztabki złota pochodzącej z najbardziej znanych na świecie mennic. Można niestety także założyć, że część kupią kolekcjonerzy cudzych pieniędzy, dla których będzie to inwestycja z potencjałem na błyskawiczny zwrot, gdy tylko uda się kogoś oszukać.

Koniec fałszywego Eldorado

Problem został zauważony przez Allegro – 1 lutego 2018 roku wchodzą w życie zmiany w regulaminie – od tego dnia kopie sztabek złota znajdą się w indeksie towarów zakazanych.

Nie oznacza to jednak, że sytuacja zostanie rozwiązana – portal aukcyjny nie jest jedyną platformą handlową w Polsce, a fałszywe sztabki złota mogą po prostu zejść do podziemia i wyzwolić się z pozorów „kolekcjonerstwa”.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet