14.01.2019 13:12

Netflix pozwany przez wydawnictwo książkowe za interaktywny odcinek „Black Mirror”

Naruszenie znaków towarowych oraz nadszarpnięcie reputacji – takie zarzuty stawia Netfliksowi Chooseco LLC, wydawca interaktywnych książek z serii „Choose Your Own Adventure”. Pozycja nawiązująca do tej nazwy znalazła się w „Black Mirror: Bandersnatch”, specjalnym odcinku serialu.

Netflix pozwany przez wydawnictwo książkowe za interaktywny odcinek „Black Mirror”
foto: materiały prasowe

„Interaktywne” książki „Choose Your Own Adventure”, czyli „Wybierz własną przygodę”, znane także pod nazwą paragrafówek, największą popularność święciły w latach 80. i 90. XX wieku. Z czasem zaczęły jednak, tak jak zresztą inne książki, tracić na znaczeniu, przegrywając z innymi mediami.

Nawiązanie do nich znalazło się w specjalnym, świątecznym odcinku „Black Mirror: Banderstach” – idea „Choose Your Own Adventure” jest inspiracją dla głównego bohatera, który próbuje stworzyć na jej podstawie grę.

Sam odcinek specjalny „Black Mirror” także jest interaktywny – widzowie mogą decydować, jakie decyzje ma podejmować protagonista.

Chooseco produkcją Netfliksa poczuło się dotknięte i obrażone – wydawnictwo pozwało więc serwis VoD na 25 milionów dolarów, przypominając przy tym, że o takiej możliwości ostrzegało przy wcześniejszych produkcjach interaktywnych giganta.

Netflix pozwany za tytuł książki w „Black Mirror: Banderstach”

Jak podaje w pozwie Chooseco, odcinek specjalny Black Mirror poważnie zaszkodził wartości ich marki.

"

(Netflix) powoduje zamieszanie, oczernianie i osłabianie jakości znaku towarowego „Choose Your Own Adventure”. "

Wydawnictwo podaje, że otrzymało o tym wiele sygnałów od rozczarowanych fanów, którzy byli przekonani, że pojawienie się marki w odcinku miało pełne błogosławieństwo Chooseco:

"

Otrzymaliśmy bezprecedensową liczbę narzekań od osób, które uznały że jesteśmy powiązani z powstaniem tego filmu, w tym od rodziców, którzy byli zatroskani skojarzeniem marki CYOA, którą znali i kochali, z treścią która ich zaskoczyła i obraziła. "

Wskazano przy tym, że główną przyczyną uszczerbku na wizerunku marki jest pokazywana w „Banderstnach” przemoc, której wystrzegano się w książkach. Chooseco podkreśla przy tym, że Netflix był ostrzegany przed naruszaniem praw, prowadzone były nawet rozmowy na temat licencjonowania marki, podczas których nie osiągnięto porozumienia.

Co wolicie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet