29.01.2019 12:35

Oglądany przez zero osób streamer zasnął podczas transmisji. Zdobył setki widzów

Niezbadane są wyroki internetu – dowiedział się o tym streamer, którego show nie przyciągnął nikogo do chwili, gdy zasnął na wizji. Wtedy zaczęły go oglądać setki osób – klip dorobił się już 2 mln odsłon.

Oglądany przez zero osób streamer zasnął podczas transmisji. Zdobył setki widzów
foto: zrzut ekranu

Napięcie w tej transmisji było budowane powoli i systematycznie. Przed dobre dwie godziny JesseDStreams streamował, jak ogląda telewizję podjadając przy tym jakieś przekąski – przez cały ten czas nikt się nim nie zainteresował, streamer zaś znużył się swoim własnym towarzystwem i słodko zasnął.

Okazało się to być momentem przełomowym w jego karierze – śpiący JesseDStreams okazał się być bardziej interesujący, niż przytomny, jego transmisję zaczęło więc śledzić coraz więcej osób, a czat wypełnił się życiem.

W chwili, gdy streamer się obudził, jego losy śledziło na żywo 200 osób. W nagrodę otrzymali naprawdę piękny uśmiech:

Streamer zasnął i zdobył tym setki widzów

Senny występ zdecydowanie spodobał się internautom – w ciągu jednego dnia JesseDStreams dorobił się 1000 nowych subskrybentów.

Nie do końca wiadomo, czy Twitch pozwoli mu nacieszyć się chwilą wyśnionej sławy – jak się okazało, zasypianie na wizji jest zabronione przez regulamin platformy. Można tylko liczyć na to, że serwis postanowi przymknąć oko na to niewinne w sumie przewinienie – jak do tej pory na streamera nie spadły żadne przykre konsekwencje.

Media społecznościowe, jak widać, rządzą się własnymi prawami. Na Instagramie na przykład największą gwiazdą zostało jajko, które zgromadziło więcej „lajków” niż jakakolwiek celebrytka z krwi i kości.

Oglądalibyście?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet