31.07.2018 16:35

Pierwszy polski komercyjny satelita już niedługo zostanie wystrzelony w kosmos

Gotowy jest już pierwszy polski satelita komercyjny, który w listopadzie zostanie wystrzelony na orbitę okołoziemską. Projekt przygotowała polsko-fińska firma ICEYE.

ICEYE-X2
foto: materiały prasowe

Już w listopadzie 2018 roku satelita ICEYE-X2 zostanie wystrzelony na orbitę. Urządzenie jest określane w USA „wszystkowidzącym okiem na niebie”. To właśnie ze Stanów trafi do kosmosu - podróż w kierunku orbity satelita rozpocznie z przylądka na Florydzie. W kosmosie pobędzie kilka lat. ICEYE-X2 to już czwarty satelita przygotowany przez Polaków, który trafi na orbitę.

Na temat nowoczesnego projektu wypowiedział się prezes Polskiej Agencji Kosmicznej, Grzegorz Brona, który na łamach RMF FM wytłumaczył, czemu satelita będzie służył:

"

Satelita doleci do orbity, rozłożą się wielkie panele radarowe, satelita będzie wysyłać wiązkę radarową, ta wiązka będzie wracała odbita od Ziemi. Na Ziemi będziemy szybko dostawać zobrazowania powierzchni naszej planety. Satelita tego typu jest w stanie rozpoznawać obiekty rzędu 1 na 1 metr, czyli większe samochody, struktury będą z kosmosu widoczne. Dzięki temu będzie można zauważyć wszystkie większe zmiany, na przykład w budownictwie, w infrastrukturze, w zalesieniu. "

Polski satelita w kosmosie

Satelita ICEYE-X2 będzie ważył około 85 kg. Zostanie zaopatrzony w urządzenie SAR, czyli radar z tak zwaną syntetyczną aparaturą, które ma umożliwić obserwowanie Ziemi bez względu na warunki pogodowe, które w tym momencie stanowią ogromny problem dla satelitów z aparaturą optyczną. Radar został stworzony przez polsko-fińską firmę ICEYE, która jest odpowiedzialna również za samego satelitę.

Prace nad ICEYE-X2 łącznie trwały trzy lata. Firmy ICEYE i Creotech Instruments, które są odpowiedzialne za stworzenie urządzenia, podpisały list, w którym przeczytać możemy, że w ciągu najbliższych pięciu lat zintegrowanych zostanie 18 satelitów, które według planu mają powstać w ramach współpracy między firmami. Plan zakłada również, że czas rewizyty (czyli okres powrotu satelity do pozycji początkowej) ma wynosić poniżej trzech godzin. Tak przynajmniej twierdzi prezes ICEYE, Rafał Modrzewski:

"

Będziemy w stanie wykonać na przykład zdjęcie Warszawy, co trzy godziny. Niezależnie od warunków pogodowych - czy to jest deszcz, czy zachmurzenie, czy jest ciemno - jesteśmy wtedy w stanie uzyskać bardzo podobne zdjęcie i zanalizować je komputerowo. Tak naprawdę największą zaletą małych satelitów jest rozdzielczość czasowa, czyli jak szybko jesteśmy w stanie odpowiedzieć na jakiś problem. Jeżeli pojawia się gdzieś katastrofa naturalna, to jesteśmy w stanie odpowiedzieć na tę katastrofę w ciągu trzech godzin. Dla porównania: satelita pojedynczy jest w stanie odpowiedzieć na to w ciągu 24 do 48 godzin. "

Za obsługę satelitów konstelacji odpowiadać będzie Centrum Operacji Satelitarnych, które zlokalizowane zostało w polskiej siedzibie ICEYE w Warszawie. ICEYE-X2 trafi na orbitę w listopadzie 2018 roku.

Kamil Kacperski
Tagi: News Internet