15.01.2019 16:05

Po zabójstwie Pawła Adamowicza policja patroluje Facebooka w poszukiwaniu mowy nienawiści

Po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza policja zatrzymuje osoby, które w sieci – między innymi w mediach społecznościowych – nawołują do nienawiści. Wpisy są aktywnie monitorowane – szef MSWiA zapowiada surowe konsekwencje.

Po zabójstwie Pawła Adamowicza policja patroluje Facebooka w poszukiwaniu mowy nienawiści
foto: kadr z wideo

Paweł Adamowicz zmarł po ugodzeniu nożem na scenie 27. Finału WOŚP. Prezydent Gdańska przemawiał na chwilę przed tradycyjnym „Światełkiem do nieba”.

Ostatnie słowa Pawła Adamowicza brzmiały:

"

Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję, bo na ulicach, placach Gdańska wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdański jest najcudowniejszym miastem na świecie. Dziękuję wam! "

Po ich wypowiedzeniu prezydent Gdańska został 3 razy pchnięty nożem i zmarł wskutek odniesionych ran w szpitalu. Z powodu tragedii Jerzy Owsiak zrezygnował oficjalnie z funkcji prezesa WOŚP, akcji, która w ciągu 27 lat istnienia zebrała na zakup sprzętu medycznego już ponad miliard złotych.

Policja aresztuje osoby nawołujące w sieci do nienawiści

Zbrodnia zszokowała Polskę - większość z nas poczuła się tragedią wstrząśnięta. Tysiące ludzi wzięło udział w marszach milczenia, na których żegnano Pawła Adamowicza - w jego rodzinnym Gdańsku uczyniono to do taktów „Sound of Silence” w wykonaniu Disturbed.

Tymczasem już w kilka chwil po ataku w sieci zaczęły pojawiać się komentarze, w których otwarcie nawoływano do następnych zbrodni.

mowa_nienawisci_02

Sprawą osobiście zajął się Joachim Brudziński, szef MSWiA:

"

Najwyższy czas zatrzymać to szaleństwo nienawiści. Tam gdzie nie pomaga apel o powstrzymanie głosów nienawiści, powinno bezwzględnie wkraczać surowe prawo i konsekwencje. "

Autorem wpisu na Twitterze okazał się być 41 letni mężczyzna, który został zidentyfikowany i aresztowany przez policję.

Policja wzięła się za monitorowanie internetu na poważnie, co zaowocowało kolejnymi zatrzymaniami – 24-letni mężczyzna na forum internetowym pisał groźby pod adresem prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza, a 72-latek groził śmiercią prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

Policja podkreśla, że na bieżąco monitoruje sieć – nawoływanie do nienawiści nie zostanie więc przeoczone, a sprawcy zostaną odnalezieni i pociągnięci do odpowiedzialności.

Czy policja powinna monitorować internet w poszukiwaniu mowy nienawiści?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet