02.05.2018 11:18

Polacy piracą Netfliksa na potęgę

Polacy to janusze intenetu – 10% kont Netflix w naszym kraju jest pirackich, mimo że serwis VoD daje możliwość korzystania z treści w jakości 4K za 13 zł miesięcznie.

Netflix
foto: zrzut ekranu

Kombinowanie, jak korzystać z czegoś za darmo wydaje się być naszym narodowym sportem – z tego powodu HBO musiało zmienić w Polsce (i tylko w Polsce) regulamin HBO GO, tak by uniemożliwić nieustanne zakładanie miesięcznych kont testowych przez tych samych użytkowników.

Serwis, w którym można obejrzeć między innymi „Grę o tron”, musiał zaostrzyć zasady i zastrzec, że użytkownicy rozpoznawani są między innymi po identyfikatorze sprzętu, na jakim oglądają filmy i seriale.

Pomysł korzystających z serwisu „na gapę” jest prosty – korzystają z jednego po drugim darmowego okresu testowego korzystając z łatwych do założenia w polskich bankach wirtualnych kart o różnych numerach.

Ta sama taktyka sprawdza się w przypadku Netfliksa – analitycy z SW Research odkryli, że zjawisko zaczęło nasilać się na początku 2018 roku i teraz mamy do czynienia z prawdziwym januszowym boomem.

Netflix za darmo – Polak potrafi

Podstawowy cennik Netfliksa jest prosty – za dostęp do treści w niskiej rozdzielczości trzeba płacić 34 zł miesięcznie, za filmy i seriale w Full HD abonament wynosi 43 zł, zaś dostęp do treści w rozdzielczości 4K wyceniono na 52 zł.

Filmy UHD można jednak całkowicie legalnie oglądać za około 13 zł miesięcznie – najwyższy plan taryfowy umożliwia dostęp do seriali przez 4 osoby równocześnie. Wystarczy więc znaleźć chętnych wśród znajomych i podzielić się kosztami – Netflix nie tylko wie o tym sposobie, lecz także po prostu do niego zachęca.

Dla niektórych z nas nawet te 13 zł miesięcznie jest jednak kwotą zbyt dużą – 50 000 polskich użytkowników Netfliksa używa permanentnego okresu próbnego. To około 10% wszystkich abonentów serwisu VoD w Polsce.

foto: materiały prasowe

Dla Netfliksa oznacza to oczywiście zauważalnie niższe przychody i co za tym idzie – mniej pieniędzy na inwestycje we własne produkcje. Kto wie, gdyby wszyscy zachowywali się przyzwoicie i po prostu płacili za oglądanie serwowanych przez Netfliksa seriali, na „Wiedźmina” nie musielibyśmy czekać aż do 2020 roku, gdyż produkcja mogłaby zacząć się wcześniej.

Sposób na darmowe korzystanie z Netfliksa (i innych usług z bezpłatnym okresem próbnym) jest taki sam, jak w przypadku HBO GO – użytkownik zmienia numery wirtualnych kart jak rękawiczki, co miesiąc udając nowego internautę zainteresowanego sprawdzeniem, co takiego dobrego jest na Netfliksie i czy rzeczywiście warto wykupić sobie pełny abonament.

Jak płacicie za dostęp do Netfliksa?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet