07.02.2018 11:18

Pornhub banuje fałszywe filmy porno z gwiazdami

Internet został zasypany filmami porno ze znanymi aktorkami – to rezultat działania aplikacji FakeApp, która za pomocą sztucznej inteligencji nakłada na ciało gwiazdy porno twarz znanej osoby. Największe serwisy zadeklarowały wojnę z takimi fałszywkami, amerykańskie prawo stoi jednak po stronie przerabiających.

Pornhub banuje fałszywe filmy porno z gwiazdami
foto: kadr z fałszywego wideo

System „deepfakes”, wykorzystujący uczenie maszynowe i sztuczną inteligencję do „przeszczepiania” twarzy jednej osoby na drugą w materiale wideo to klasyczny przykład tego, że narzędzie można wykorzystywać zarówno w sposób nieszkodliwy, jak i moralnie wątpliwy.

Dzięki FakeApp – aplikacji, która w wygodny sposób umożliwia robienie przeróbek – miłośnicy kina mogą zobaczyć jak wyglądałyby ich ulubione filmy, gdyby grał w nich inny aktor. Szczególnym ulubieńcem został Nicolas Cage, który znalazł się między innymi w „Indiana Jonesie” i „zagrał” Louis Lane w „Człowieku ze stali”.

To jednak tylko jedna strona medalu – drugą są fałszywe filmy porno wyglądające, jakby brały w nich udział prawdziwe gwiazdy. Lista poszkodowanych jest długa – internauci umieścili w scenach uprawiania seksu między innymi Natalie Portman, Daisy Ridley, Carę Delavingne czy Scarlett Johansson.

Pornhub banuje fałszywe porno

Wideo stworzone za pomocą FakeApp zaczęły trafiać masowo do serwisów porno. Pornhub, jedna z największych stron z filmami tylko dla osób dorosłych na świecie, po dogłębnym namyśle stwierdził, że będzie usuwał takie filmy i karał użytkowników, którzy je wrzucają.

Witryna stwierdziła, że filmy „deepfakes” są bardzo podobne do „revenge porn” – filmów pokazujących uprawianie seksu publikowanych w sieci w ramach zemsty za rozstanie przez byłych partnerów. Pornhub zauważył, że „występujące” w fałszywym porno osoby nie wyraziły na to zgody, co otwiera drzwi do spekulowania, że może tu dochodzić do specyficznego gwałtu na gwiazdach.

Podobne nastawienie do fałszywych filmów porno ma Twiiter, który zapowiedział banowanie kont które wgrały oraz udostępniały tego rodzaju materiały. Obecność wideo wygenerowanych przez FakeApp zauważył także Reddit, Discord i Gfycat – publikowanie fałszywek za ich pomocą ma być karane, a materiały usuwane.

Deepfakes są według amerykańskiego prawa legalne

Inicjatywa serwisów i aplikacji jest jednak swego rodzaju wychodzeniem przed szereg – amerykańscy prawnicy są zdania, że fałszywe porno jest jak najbardziej legalne. Ma to wynikać z przepisów, które wskazują, że publikowanie filmów bez zgody przedstawionej na niej osoby musi być naruszeniem prywatności.

W przypadku filmów „deepfakes” do tego jednak nie dochodzi – na ekranie pokazywane jest ze wszystkimi szczegółami ciało innej osoby, przez co wideo może być ciężkim psychicznym ciosem (albo i poniżeniem) dla nałożonej na nie gwiazdy, nie spełnia jednak warunków umożliwiających wyjęcie ich spod prawa.

Co sądzicie o filmach deepfakes?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet