07.03.2019 10:58

Rząd planuje podatek od Facebooka. Ma przynieść miliard złotych

500+ nie sfinansuje się samo – premier Mateusz Morawiecki przedstawił swoje pomysły na zapewnienie środków na prowadzenie sztandarowego rządowego programu. Wśród nich znajduje się podatek od Facebooka i Google’a.

pieniądze
foto: materiały prasowe

Realizowanie plany rozwoju gospodarczego, dzięki któremu Polska będzie rosła w siłę, a Polakom będzie żyło się dostatniej, napotyka na bardzo poważny problem: pieniądze. Programy takie jak 500+ kosztują budżet państwa miliardy, które trzeba najpierw komuś zabrać, żeby móc je rozdać.

Nic więc dziwnego, że rząd walczy jak może z potencjalnymi lukami w podatkach oraz planuje wprowadzanie nowych. Najnowszym pomysłem jest opodatkowanie globalnych przedsiębiorstw technologicznych – rząd argumentuje, że skoro zarabiają pieniądze na polskich użytkownikach, to właśnie u nas powinny się rozliczać z zysków.

Internet wybuchł, gdy usłyszał o planach wprowadzenia podatku od Netfliksa i innych serwisów VOD – można być pewnym, że chęć uszczknięcia zysków z pokazywania filmów i seriali w sieci wpłynie na podwyżki cen, zapewne nawet wyższe, niż testowane właśnie przez Netfliksa.

premier morawiecki
premier morawiecki
Przeczytaj także Polacy zapłacą więcej! Rząd chce nałożyć podatek na usługi streamingowe

Podatek od Facebooka i Google’a. Kto go zapłaci?

Podatek od globalnych przedsiębiorstw technologicznych działających w Polsce ma przynosić w ciągu roku okrągły miliard złotych.

facebook_podatek_02

W przypadku Netfliksa i innych serwisów VOD, za dostęp do których się płaci, raczej nie można mieć złudzeń – opłaty zostaną przerzucone na użytkowników i cena miesięcznej subskrypcji wzrośnie.

Zobacz także: >> Netflix testuje nowe ceny! Użytkownicy zapłacą więcej <<

Inaczej wygląda sprawa opodatkowania Facebooka i Google’a – dostęp do ich usług jest dla użytkowników końcowych darmowy, a serwisy zarabiają pieniądze na sprzedawaniu reklam. Dla osób wyszukujących informacje, korzystających z poczty Gmail czy mających konto na Facebooka nic się nie zmieni – podwyżki odczują za to reklamodawcy, którzy będą musieli wydawać więcej na swoje kampanie lub pogodzić się z mniejszymi zasięgami.

Jak na plany rządu zapatruje się Facebook? Oto odpowiedź, jaką otrzymaliśmy z Biura Prasowego Facebooka:

"

W grudniu 2017 roku ogłosiliśmy, że Facebook podjął decyzję o przesunięciu swoich struktur rachunkowych do tych krajów, w których posiada swoje biura wspierające lokalnych reklamodawców. W praktyce oznacza to, że przychody uzyskiwane przez lokalne zespoły, będą rozliczane na rynku lokalnym, a nie w międzynarodowej centrali firmy w Dublinie. W Polsce zmiana została wprowadzona w IV kwartale minionego roku. Wierzymy, że nasz lokalny model rachunkowy będzie bardziej transparentny dla instytucji rządowych i prawodawczych na całym świecie, które wnioskowały o większą przejrzystość przychodów związanych ze sprzedażą w ich krajach. "

Nie podano, kiedy miałby zacząć obowiązywać podatek od Facebooka, Google'a i Netfliksa.

Czy Facebook, Google i Netflix powinni płacić podatki w Polsce?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet