19.04.2018 10:51

Rząd powoła zespół do kontrolowania Facebooka

Sympatycy prawicy (w domyśle PiS-u) są traktowani na Facebooku gorzej niż „lewacy” – nowy Minister Cyfryzacji, Marek Zagórski, pracuje nad stworzeniem zespołu, który będzie pilnował mediów społecznościowych i nie pozwalał im zakładać narodowcom knebla w postaci banu.

Sejm RP
foto: Sejm RP, CC BY 2.0

Facebook zdążył już zajść za skórę narodowcom, gdy tymczasowo usunął fanpage Marszu Niepodległości za propagowanie na nim symboli nazistowskich. Główni zainteresowani odczuli to jako zamach na polską suwerenność, a do rozwiązania problemu została (zapewne odgórnie) oddelegowana Anna Streżyńska, ówczesny Minister Cyfryzacji.

Zasady zabraniające mowy nienawiści i symboli nazistowskich na Facebooku przez prawicę odczuwane są przede wszystkim jako cenzura – narodowcy uważają, że nie mogą napisać wprost, co myślą o innych i czego im życzą. Z tego powodu powstał Polfejs, czyli narodowy odpowiednik Facebooka, na którym panuje całkowita wolność wypowiedzi – no chyba, że ktoś próbuje umieszczać tam treści lewicowe.

Rząd chce rządzić mediami społecznościowymi

Zakaz publikowania przemyśleń kojarzonych z narodowcami na Facebooku mocno uwiera środowisko PiS – rząd pracuje (razem z portalem społecznościowym) nad zespołem, który z pozycji ministerialnej siły ma reprezentować użytkowników, którzy poczuli się skrzywdzeni banem otrzymanym od Facebooka.

Marek Zagórski w odpowiedzi na zapytanie Anny Sobeckiej zapewnił, że szczegóły dotyczące funkcjonowania zespołu mającego sprowadzić Facebooka na słuszną drogę zostaną podane wkrótce.

Dotychczasowe rozmowy pomiędzy przedstawicielami polskiego rządu a Facebookiem utrzymywane są w tajemnicy – nie wiadomo więc, jak dokładnie miałaby wyglądać współpraca, jaki miałaby zakres i czy portal społecznościowy będzie miał prawo do obrony przyczyn swoich decyzji, czy też zespół będzie arbitralnie decydował o tym, który ban ma zostać natychmiast zniesiony.

Wcześniejsze przecieki mówiły o chęci powołania sądów 24-godzinnych na Facebooka, których zadaniem byłoby ocenienie, czy ban się należy, czy też należy go znieść.

Czy na Facebooku panuje wolność wypowiedzi?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet